Essie. Ta marka od początku moich blogowo - urodowych budziła me zainteresowanie, intrygowała i kusiła. Kusiła tak mocno, że w końcu, a było to w listopadzie zeszłego roku stałam się posiadaczką pierwszej buteleczki. Później w moje ręce trafiały kolejne i obecnie jestem w posiadaniu siedmiu kwadratowych, szklanych buteleczek skrywających piękne emalie. Nie pisałabym o tym, gdyby nie chęć podzielenia się z Wami zdjęciami i moimi spostrzeżeniami na temat jednego z nich, mianowicie Fiji. Obejrzałam mnóstwo swatchów, kupiłam (w regularnej cenie, co do tej pory mi się nie zdarzyło) i przyznaję, że miałam lekkiego stresa, bo byłabym bardzo niezadowolona, gdyby okazał się nieciekawy podczas aplikacji. W każdym razie, pomalowałam i zakochałam się w nim bezgranicznie! Fiji to maksymalnie rozbielony baby pink albo biel z dużą kroplą soku malinowego. Nie jest to biel i naprawdę wyraźnie to widać. Wygląda bardzo świeżo, elegancko, może nawet ślubnie. To taki "czysty" kolor. Nie ma szans wyglądać tandetnie. W kwestiach technicznych jest równie dobrze. Szeroki pędzelek zdecydowanie ułatwia malowanie. Lakier nie smuży, nie bąbluje, kryje w stu procentach przy trzech cienkich warstwach. Schnie bardzo szybko, więc trzy warstwy nie stanowią problemu. Nosiłam go na paznokciach przez sześć dni, nie odnotowałam żadnych odprysków, jednie lekko starte końcówki. W sumie można by go nosić jeszcze dzień czy dwa. Nie będę więcej gadać, zapraszam na prezentację :)
Absolutnie uwielbiam Fiji! To chyba najbardziej uniwersalny kolor w mojej kolekcji. Z pewnością będzie często gościł na moich paznokciach :)
Lubicie takie kolory? Macie Fiji w swoich kolekcjach?
Ależ piękny kolorek ! I jakie Ty masz piękne pazurki :)
OdpowiedzUsuńPrzepiękny kolor :) Wahałam się między nim, a Lilacism, wybrałam ten drugi. Jednak i Fiji niedługo pojawi się w moich zbiorach:)
OdpowiedzUsuńJest przepiękny, to już klasyk. Mam kilka buteleczek Essie ale na tego wciąż poluję ;). Cudownie wygląda na Twoich paznokciach! Idealnie nałożony, super!
OdpowiedzUsuńOmamo ale boski kolor! :)) Chcę! Świetnie wygląda u Ciebie na paznokciach!
OdpowiedzUsuńCudowny lakier :)
OdpowiedzUsuńWiele już o nim słyszałam jest idealny:)!
OdpowiedzUsuńOd dłuższego czasu przymierzam się do zakupu tej sztuki. Jest przepiękny :)
OdpowiedzUsuńOn jest piękny <3 Mam i uwielbiam :) Mega niepowtarzalny kolor :)
OdpowiedzUsuńWygląda genialnie i chyba jak w końcu zdecyduję się na jakiś Essiak będzie to ten ;)
OdpowiedzUsuńFaktycznie wygląda ślubnie, ale również elegancko, delikatnie i super estetycznie !
Śliczny lakier i śliczne paznokcie :)
OdpowiedzUsuńPrzepiękny kolor!
OdpowiedzUsuńMi niestety Essie jakoś nie spasowały. Szczególnie ich konsystencja. Spodziewałam się czegoś lepszego za prawie 30 zł (kupiłam gdzieś na promocji "minus ileś procent") , a tutaj okazało się, że Golden Rose po 6-7 zł są zacznie lepsze od nich.