Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyki z apteki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyki z apteki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 kwietnia 2013

Apteczne hity

Jak wiele osób posiadam swoje kosmetyczne hity, których nie ma w drogeriach. Chowają się w aptekach, niektóre są niestety na receptę. Nie mają pięknych opakowań ani cudnych zapachów, ale mimo to często po nie sięgam. Niejednokrotne już uratowały moją skórę, więc myślę, że nie pozostaje mi nic innego jak tylko polecić :)


Asa Acnefan Krem do pielęgnacji cery trądzikowej
Przyzwyczaiłam się już do tego, że kosmetyki lub leki przeciwtrądzikowe często i mocno wysuszają. Zaskoczeniem dla mnie był fakt, że Acnefan nie robi mi z twarzy papieru ściernego posypanego wiórkami. Przy codziennym stosowaniu faktycznie troszkę wysusza, ale niewiele, suchy naskórek nie odpada płatami. Z minimalną suchością poradzi sobie lekko nawilżający krem. Acnefan jest bardzo lekki, biały, przez co twarz staje się jaśniejsza, ale bez efektu maski. Szybko się wchłania, cera jest matowa i wygładzona. Krostki, ropne pryszcze szybko się zmniejszają i znikają.

  Gemi Pasta Lassari
Pastę z kwasem salicylowym poznałam już dość dawno i od tej pory zużyłam kilka opakowań. Obecnie używam jej rzadko, ale działa naprawdę dobrze. Kiedyś nakładałam na wypryski, trochę zmniejszała zaczerwienienie, ale z usuwaniem niespodzianek schodziło jej dłużej. Stosuję ją także w trakcie kataru, zmniejsza obrzęk nosa i zaczerwienienie. Jedynym minusem jest fakt, że strasznie wysusza i niestety sypią się przesuszone wiórki.
 ......

Pimafucort Krem
Poznałam go już dawno, ale dopiero kilka miesięcy temu przekonałam się o jego właściwościach. Nakładałam przede wszystkim na zajady - zagoiły się szybko, ból się zmniejszył, zniknęło podrażnienie i szczypanie oraz swędzenie. Bardzo często stosuję go zapobiegawczo właśnie w kącikach ust na noc, a także wtedy, gdy na wargach pojawią się krostki lub zaczerwienienie. Ogółem łagodzi i goi w przypadku podrażnień, zakażeń i alergii. Niestety na receptę.

Momederm Maść 1mg/g
Momederm to jedyny produkt, który tak dobrze, a właściwie idealnie działa na moje dłonie. Często pojawiają się na nich wysuszone, czerwone placki pokryte krostkami, piekące, swędzące i pękające. Tylko ta maść całkowicie likwiduje te przykre niespodzianki. Na początku używałam jej kilka razy dziennie, teraz wcieram w miejsca zagrożone na noc przed snem. Maść jest naprawdę tłusta i powoli się wchłania, ale działanie wynagradza mi tę małą niedogodność. Tak samo jak Pimafucort dostępny tylko na receptę.
 
  
Apteczka Babuni Olej rycynowy
Ten niezwykle popularny olej sprawdził się także u mnie. Poprawił wygląd moich rzęs - stały się czarniejsze, dłuższe, gęstsze i bardziej elastyczne. Mieszałam go z olejami i nakładałam na włosy, zmiękczał je, wygładzał i nadawał blasku. Pomagał usunąć skórki przy paznokciach i nadawał im zdrowego wyglądu. Ten uniwersalny kosmetyk-lek na pewno jeszcze nie raz zagości na mojej półce i ciele.
 
Tisane Balsam do ust w słoiczku
Od niedawna jest dostępny także w Naturach, ale mimo to postanowiłam zamieścić go w dzisiejszym poście. Kilka dni temu opublikowałam jego recenzję, więc dzisiaj tylko powtórzę - odżywia, zmiękcza, regeneruje i chroni wargi w bardzo przyjemny sposób. Działa długofalowo, poprawia wygląd ust. Zawsze mam go pod ręką.
 
 
Macie swoje hity z apteki? Może wypróbowałyście któryś z przedstawionych przeze mnie produktów? A może polecicie coś od siebie?