Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tag. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tag. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 września 2014

Nail Polish Confidential TAG

Ten tag pojawił się na blogach już bardzo dawno i szczerze mówiąc, całkowicie o nim zapomniałam. Zobaczyłam go jednak na blogu Tosiakowo i postanowiłam zrobić go u siebie. Trochę trudno było mi wybrać lakiery do tego tagu, ale w końcu się udało i oto jest, Nail Polish Confidential TAG! Może wśród moich okazów znajdziecie taki, który posiadacie, więc zapraszam :)


Zdecydowanie najstarszy w mojej kolekcji - Essence Vampire's Love Into The Dark :) Kupiłam go 1 grudnia 2011 roku. Oczywiście nie jest to mój pierwszy lakier, jaki kiedykolwiek kupiłam, po prostu ten w mojej kolekcji jest najstarszy. Kiedyś go uwielbiałam, teraz już nawet nie używam, pożyczam znajomym. Ogółem lakier sprawuje się dobrze i daje bardzo ładny efekt, jednak przestał mi się podobać na moich paznokciach. 

  
Mój najnowszy lakier, czyli Essie Mint Candy Apple kupiłam jeszcze w lipcu, a przez cały sierpień nie popełniłam żadnego zakupu. To mięta idealna, do tego ma świetną konsystencję i po prostu go uwielbiam! 



Najdroższy? Oczywiście Essie Fiji! Powinien stanąć w tym miejscu wraz z Demure Vix tej samej marki, ale zapomniałam zrobić mu zdjęcie. Zapłaciłam za niego dokładnie tyle, ile te lakiery kosztują w Hebe bez promocji. Nie żałuję jednak ani jednej wydanej na niego złotówki, bo to jeden z moich ulubionych lakierów. Uwielbiam w nim wszystko - kolor, konsystencję, trwałość. Polecam!



Moim najtańszym lakierem jest Miyo Provocation. Kupiłam go za około 3.5zł i mimo tak niskiej ceny jest naprawdę świetny. Kolor jest bardzo intensywny, kryje po dwóch warstwach, dość szybko schnie. Oprócz tego miałam kilka innych równie tanich i dobrych Miyo, ale oddałam, bo mi się znudziły :)


Na powyższym zdjęciu widzicie moje tanie perełki :) Pierwszy z nich to p2 Volume Gloss w odcieniu Business Woman, który w przeliczeniu na złotówki kosztuje około 13zł. Może i nie jest to najniższa cena, ale każda z nas zna dużo droższe. Drugi to złoty piasek Lovely Snow Dust Nr 1, za który zapłaciłam około 6 - 7zł. Trzeci i ostatni to mój ukochany żuczek - Miss Sporty Metal Flip Fiery Blaze zakupiony za około 8zł. 


Najgorszym lakierowym zakupem był Essence Black And White White Hype. Na blogach efekt bardzo mi się podobał, półmatowa biel przypadła mi do gustu. Niestety, strasznie smuży, maże się, nie schnie i nierównomiernie kryje, dlatego nawet go nie używam. Spróbowałam dwa razy i nie mam zamiaru robić tego więcej.


Jeśli miałabym wybrać trzy ulubione lakiery, to byłyby te pokazane na powyższym zdjęciu plus Essie Fiji jako czwarty. Tart Deco to idealny pomarańcz, zarazem nieco pastelowy i neonowy. Stylenomics jest moim pierwszym lakierem tej firmy i ulubionym z całej lakierowej kolekcji. Trzeci to Colour Alike Ja pierniczę!, genialny brąz z masą holograficznych drobinek. Uwielbiam wszystkie trzy i bardzo polecam!

Znacie któryś z tych lakierów? Zrobicie/zrobiłyście u siebie ten tag? Jeśli nie to zapraszam!

wtorek, 13 sierpnia 2013

50 faktów o mnie :)

Tag ten pojawił się na większości blogów i bardzo mi się spodobał, więc postanowiłam zrobić go i zamieścić na moim. Mam nadzieję, że te pięćdziesiąt faktów sprawi, iż poznacie mnie lepiej :)

1.  Mam dwie siostry. Między mną a młodszą z nich jest szesnaście lat różnicy, jednak mimo to mamy ze sobą dobry kontakt.
2. Jestem psiarą i kociarą jednocześnie, jednak obecnie nie posiadam żadnego zwierzęcia.
3. W związku z powyższym czuję, iż moim obywatelskim obowiązkiem jest zakup kota brytyjskiego, co zapewne nie nastąpi wcześniej niż za pięć lat.
4. Pozostając w temacie zwierząt - komary mnie uwielbiają, po letnich miesiącach moje łydki wyglądają jak powierzchnia księżyca.
5. Uwielbiam makaron na ostro i w zapiekankach, natomiast nie przepadam za spaghetti oraz makaronem z białym serem. 
6. Jestem totalną gadżeciarą, wszędzie znajdę urocze duperele, które ryją mi dziurę w boku, dopóki ich nie kupię.
7. Przez kilka miesięcy prowadziłam racjonalną dietę połączoną z pięćdziesięcioma dniami ćwiczeń z Jillian Michaels. Schudłam wtedy 4.5kg, po czy przytyłam 2.5, zrzuciłam 2 i przybrałam tyle samo. Obecnie ważę 62kg i...
8. ...dzisiaj rozpoczęłam ćwiczenia od początku i mam zamiar zrzucić pięć kilo bez efektu jojo.
9.  Prawdziwy ze mnie mól książkowy. Czytam, czytam i ciągle mi mało, dlatego zdarza mi się wypożyczać ponad osiemset stronicowe tomy.
10. Kocham fotografować, jednak do osiągnięcia w miarę dobrego poziomu brakuje mi dość dużo.
11. Nie wyobrażam sobie dnia bez wypicia herbaty. 
12. Ubrania kupuję w sieciówkach, najczęściej w C&A i New Yorker. Nie mogę przekonać się do zakupów na targach oraz giełdach.
13. Czuję się uzależniona od blogowania. Kiedyś nie pomyślałabym, że będę pisać z takim zaangażowaniem.
14. Mieszkam na wsi i nie czuję z tego powodu wstydu.
15. Podróże to mój żywioł. Póki co zwiedzam tylko Polskę.
16. Za granicą byłam tylko raz, na Ukrainie i to maksymalnie dwadzieścia kilometrów od granicy.
17. Nigdy nie widziałam na żywo morza.
18. Lubię sukienki, jednak najczęściej chodzę w jeansach i t-shirtach.
19. Nie lubię się opalać.
20. W zimie moja twarz przybiera bardzo jasny kolor zamiast czerwienieć na mrozie. 
21. Lubię jeździć pociągiem, boję się jednak wysiadać, zwłaszcza w zimie, gdy zamarzają drzwi.
22. Nigdy nie leżałam w szpitalu oprócz kilku dni zaraz po swoim narodzeniu. 23. Mam słabość do pastelowych kolorów i czerni. 
24. Kocham sałatki bez jajek, ogórków i zielonego groszku.
25. Jestem wolna, mężczyzny nie posiadam ;)
26. Kilka lat temu w internecie poznałam parę osób, z którymi utrzymuję kontakt do dziś.
27. Czuję się niekomfortowo z bardzo krótkimi paznokciami.
28. Uwielbiam Pusheen the Cat.
29. Trzydziestostopniowe i większe upały sprawiają, że czuję się niezdatna do wykonywania jakichkolwiek czynności.
30. Nie oglądam kanałów kosmetycznych na YouTube i raczej mnie do tego nie ciągnie.
31. Dwa lata temu nie potrafiłam pomalować paznokci równomiernie na jeden kolor.
32. Moja ulubiona trylogia to Mroczne Materie autorstwa Pullmana.
33. Potwornie boję się horrorów w formie filmu, dlatego ich nie oglądam. Książki z tego gatunku natomiast mnie nie przerażają.
34. Mam słabość do ładnie wyglądających rzeczy takich jak zeszyty, kubki i tym podobne.
35. Uwielbiam chodzić na koncerty.
36. Od paru lat marzy mi się kolczyk rook w lewym uchu.
37. W ogóle nie jem chipsów.
38. Cieszę się, że założyłam tego bloga.
39. Nie podobają mi się kute płoty, wcale nie wydają mi się takie wspaniałe.
40. Nie kupuję czasopism.
41. Urodziłam się 5 stycznia w latach dziewięćdziesiątych :>
42. Nigdy nie latałam samolotem, ale chciałabym spróbować.
43. Nie lubię spać do południa, zazwyczaj w czasie wakacji wstaję przed dziewiątą.
44. Nie lubię Coca-Coli, Pepsi, Fanty, Mirindy i innych barwionych napojów gazowanych.
45. Mogłabym całe życie spędzić podróżując, zwiedzając, buszując po sklepach i blogowaniu.
46. Potrafię wybaczać, jednak nigdy nie zapominam tego, co mnie spotkało.
47. Nudzę się na większości filmów.     
48. Kocham czerwoną fasolkę!          
49. Do końca tego roku mam zamiar przeczytać jeszcze co najmniej 15 książek
50. Nie umiem składać życzeń. 

Ktoś dobrnął do końca?  

wtorek, 7 maja 2013

Liebster Tag ponownie

Zostałam ponownie nominowana do Liebster Blog, tym razem przez Agg.
Lubię odpowiadać na pytania z tagów, dlatego chętnie to zrobię. Mam nadzieję, że zaczekacie z cierpliwością na jutrzejszą recenzję albo nawet dzisiejszą :)

Nominacje otrzymujemy od innego bloggera. Przeważnie nagrody otrzymują blogi o małej ilości obserwujących (do 200), co pozwala na ich rozpowszechnianie. Jest to „nagroda” za nienaganne prowadzenie bloga. Odpowiadasz na 11 pytań otrzymywanych od osoby nominującej następnie TY masz za zadanie nominować 11 osób i podać nowe pytania". 
UWAGA: Nie nominujemy osoby, która Ciebie nominowała !!!

1. Czekolada czy chipsy?
 Lubię i jedno, i drugie, ale żadnego nie jem.
 
2. Film czy serial?
 Zdecydowanie film. Obejrzę raz i nie muszę polować na kolejne odcinki.
3. Jak wyobrażasz sobie siebie za 10 lat?
 Chciałabym mieć pracę lub chodzić na studia, prawo jazdy i nadal prowadzić tego bloga.
4. Gdybyś 1 dzień mogła być facetem, to co byś robiła?
 Nie mam pojęcia. Może spróbowałabym zrozumieć ich naturę :>
5. Jaką książkę ostatnio przeczytałaś?
Mechaniczną Pomarańczę Anthony'ego Burgessa.
6. Jaka jest aktualnie twoja ulubiona piosenka?
 Obecnie nie mam ulubionej, tylko kilka ukochanych :) Imany - Will You Never Know, Delilah - Love You So
7. Gdzie chciałabyś spędzić wymarzone wakacje?
 W Niemczech ze względu na zabytki, DM'y i podszkolenie się w tym języku.
8. Jakie jest twoje małe dziwactwo?
 Właściwie to nie wiem. Nie zastanawiałam się nad tym, ale pewnie mam kilka dziwactw.
9. Jakie grzechy kosmetyczne świadomie popełniasz?
Chomikowanie. Kupuję, kupuję, wkładam na półkę, a potem zastanawiam się, kiedy i czy w ogóle to wszystko zużyję.
10. Kim chciałaś być w dzieciństwie?
 Weterynarzem.
11. Jaki jest twój ulubiony kolor lakieru do paznokci?  
Nie mam, lubię bardzo różne. 
Jeszcze raz dziękuję Agg za nominację. Przyjemnie się odpowiadało na te pytania :) Nie otaguję nikogo, bo już nie pamiętam, kto odpowiadał, a kto nie.

czwartek, 7 lutego 2013

TAG - Stresowi powiedz NIE!

Znów zostałam wyróżniona tagiem i jest mi z tego powodu bardzo, bardzo miło, tym bardziej, że to tag pokazujący moje "odstresowywacze" :) Jego inicjatorką jest 77gerda, ale to Pigeon's Beauty  mnie otagowała. Jestem szczęśliwa, że mogę odpowiedzieć na tego taga, pokazać, w jaki sposób daję sobie radę ze stresem, który, jak wiadomo, dotyka także blogerki :)



Zasady:

- umieść baner z linkiem do inicjatora tagu 77gerda,

- umieść zasady tagu w poście na swoim blogu,

- napisz kto Cię otagował,

- wymień 10 rzeczy/czynności, jakie Cię relaksują, odstresowują i tłumią tzw. "nerwa",

- zaproś do zabawy 5 lub więcej innych blogerek lub/i youtuberek.



Blogowanie i czytanie cudzych blogów

Uwielbiam pisać posty, bo wiem, że ktoś przeczyta mój wpis, skomentuje i dostrzeże fakt, iż jest to małe poświęcenie. Lubię tworzyć, pokazywać moją kosmetyczną pasję tutaj, gdzie nikt mnie nie wyśmieje, a wręcz przeciwnie - znajdą się osoby z identycznym hobby. Kocham też czytać Wasze blogi, podziwiać i czerpać inspiracje. Niesamowicie mnie motywujecie, nawet jeśli nie zdajecie sobie z tego sprawy :)
.
Muzyka

Bez muzyki mój świat byłby pusty, płaski i bez wyrazu, towarzyszy mi więc ona niemal wszędzie. Lubię słuchać ukochanych melodii, ale też poznawać kolejne, od smutnych po wesołe, zupełnie proste aż po niekonwencjonalne. Muszę też przyznać, że ciekawią mnie także teledyski do różnych piosenek, gdyż w pełni oddają ich charakter.
.
Książki

Od zawsze lubiłam książki, ale dopiero od niecałych dwóch lat poświęcam tej pasji więcej czasu. Nie czytam, bo muszę, ale tylko dlatego, że chcę. Spotykam się z wieloma powieściami - nudnymi, emocjonującymi, strasznymi, świetnymi. Świat książek pozwala mi się oderwać od stresującej rzeczywistości.
.
Malowanie paznokci

Pokrywanie paznokci emalią to moje wielkie hobby, o ile oczywiście lakiery dobrze się rozprowadza i szybko schnie ;) Uwielbiam grzebać w lakierowym pudełku, wybierać i porównywać, a później aplikować na paznokcie wybrany kolor, wzór i co mi tylko przyjdzie do głowy.
.
Przeglądanie zbiorów kosmetycznych

Lubię raz na jakiś czas zatracić się w oglądaniu tego, co mam aktualnie na półkach. Analizowanie ilości, zapasów lub braków, podziwianie zużyć, podsumowania zakupów i robienie im zdjęć, a często też nakładanie ich na siebie, swatchowanie i związana z tym przyjemność maksymalnie mnie odstresowują!
.
Ćwiczenia

Jako, że zaczęłam się dietować i wiem, że przyniesie to pożądany efekt każda aktywność fizyczna sprawia mi przyjemność. Nie zawsze mogę wyjście na spacer, ale w domu da się ćwiczyć. Ciekawa jestem, czy moje nastawienie do tego hobby nie zmieni się po kilku dniach z Ewą Ch. :) 

Herbata

Uwielbiam ten napój :)  Kawy nie piję, alkoholu też nie, rzadko kuszę się na płyny gazowane lub barwione. Kocham za to herbatę i to we wszystkich rodzajach. Kwitnąca, owocowa, czarna, czerwona, zielona, zapachowa, ziołowa - każdą uwielbiam. Mogłabym pić tylko ją, inne napoje nie musiałyby istnieć.
.
Planowanie

Plan to moje drugie imię. Staram się mieć plan na wszystko, ale nie po to, by go sztywno realizować, a opierać na nim czyny. Niesamowicie cieszy mnie planowanie wyjazdów, zakupów, filmów do obejrzenia. Daje mi to wielkiego, pozytywnego kopa :D

Filmy i seriale

Lubie oglądać filmy, ale robię sie coraz bardziej wymagająca. Malo który mi pasuje. Nie mam ulubionego gatunku. Często oglądam tez Trudne Sprawy, Ukryta Prawdę, M jak Milosc i inne bzdety :D

Poszukiwania internetowe

Kocham siedzieć przed monitorem i szukać nowości kosmetycznych, ciuchowych, filmowych, książkowych, rożnych fryzur. Sprawdzam, poszukuję, analizuje i bardzo mnie to cieszy!

Nie będę nikogo tagowac, bo nie wiem, kto odpowiedział, a kto jeszcze nie. Jeśli chcecie to zróbcie listę u siebie i dajcie mi znać! 

niedziela, 30 grudnia 2012

Liebster Award, czyli tag dla ukochanych

W ostatnim dzień roku mam dla Was lekką i przyjemną notatkę. W jej treści znajdziecie odpowiedzi na pytania od Lisicy, które otrzymałam jako Liebster Tag. Muszę przyznać, że napiszę ten post chętnie, choć od dawna nie pojawiła się żadna recenzja. Myślę, że przyjdzie na nią czas dopiero między drugim a czwartym dniem stycznia. Mam nadzieję, że się nie obrazicie za zaserwowanie kolejnej notatki o niczym konkretnym :)


Pozwólcie, że zacytuję zasady tagu: "Wyróżnienie Liebster Blog otrzymywane jest od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Jest przyznawane dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechniania. Osoba z wyróżnionego bloga odpowiada na 11 pytań zadanych przez osobę, która blog wyróżniła. Następnie również wyróżnia 11 osób (informuje je o tym wyróżnieniu) i zadaje 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, z którego otrzymało się wyróżnienie."

 1. Najbardziej niepotrzebna rzecz jaką nosisz w torebce?
W sumie nie noszę niepotrzebnych rzeczy w torebce, ale jeśli już się uprę to mogę wskazać spory breloczek w kształcie jamnika, wykonany z białej, sztucznej skóry.

 2. Ulubiony produkt do depilacji nóg.
Nie mam ulubionego produktu w tej dziedzinie, podobnie jak w pielęgnacji ciała, stóp i rąk. Zdecydowanie bardziej wolę testować nowości.
 3. Najgorsza potrawa jaką w życiu jadłaś.
Nie przypominam sobie niczego takiego, chociaż próbowałam czekolady tak gorzkiej, że trudno sobie wyobrazić. Myślę, że nie zwierała ani grama cukru :D

 4. Miejsce do którego chciałabyś wrócić.
Nie mam takiego miejsca, które kiedykolwiek bym porzuciła. Od urodzenia mieszkam w tym samym domu, a żadna z wycieczek nie sprawiła, abym chciała tam wrócić na dłużej. Są jednak chwile, które wspominam ze wzruszeniem.

5.  Skąd czerpiesz inspiracje i pomysły na nowe posty?
Bardzo dużo dają mi notatki innych blogerek. Nie działa to na zasadzie kopiowania czyjegoś pomysłu z dodaniem własnych słów. Dziewczyny przypominają mi swoimi notatkami o konieczności napisania czegoś lub dodania nowości, podsumowań. Gdyby nie Wy, nie miałabym o czym i dla kogo pisać, ale inspiracje znajduję także w moim życiu i różnych sytuacjach.

  6. Czy robisz zakupy w second handach? Jeśli tak to z jakiego "łupu" jesteś najbardziej zadowolona?
Zaglądam do nich bardzo rzadko, a tylko sporadycznie znajduję coś ciekawego. Nie mogę więc pochwalić się niczym, gdyż większość i tak niewielkich łupów to zwyczajne ubrania. Myślę, że bluzka w kolorze pudrowego różu z kobietami w bikini w stylu lat. 70/80 i retro zasługuje na bliższe przyjrzenie się.

 7. Wymarzony prezent to...
Zdecydowanie porząna lustrzanka ze statywem i namiot bezcieniowy to mój wymarzony prezent :-) A jeśli chodzi o kosmetyki to ich listę znajdziecie w pasku bocznym.

8. Czego najbardziej się boisz?
Śmierci najbliższych, bez których nie byłabym w stanie normalnie funkcjonować, a także możliwości zapadnięcia w depresję i nietolerancji, ale myślę, że mi to nie grozi.

 
9. Jaką masz aktualnie fryzurę?
Odrastające po wystrzępionym bobie włosy z grzywką, którą zapinam spinkami. Ich długość możecie zobaczyć we włosowych aktualizacjach.

 10. Największa wpadka modowa to dla mnie...
Szpilki i domowe skarpetki. A jeśli chodzi o moją wpadkę, to zdecydowanie mini w kratę, rozciągnięte rajstopy, zbyt obcisła kurtka i różowy szalik w połączeniu z czapką w pepitkę :D Na szczęście było to  dawno, jeszcze w początkowych klasach podstawówki.

11. Bubel kosmetyczny jaki ostatnio testowałaś. 
Dezodorant Nivea o zapachu jaśminu bez pozytywnego działania i o nieprzyjemnej woni oraz uczuciu dyskomfortu po użyciu.

Chętnie bym kogoś otagowała, ale ta akcja krąży po blogosferze od dawna i nie mam pojęcia kto nie brał w niej udziału! Skorzystam jednak z okazji, aby życzyć Wam szczęśliwego Nowego Roku!

http://www.mmgrudziadz.pl/artykul/sylwester-2012-w-grudziadzu-sprawdz-gdzie-sa-jeszcze-wolne-miejsca  
 
 Szczęśliwego Nowego Roku!
 

wtorek, 20 listopada 2012

Jesienne umilacze - kolejna akcja Maliny!

Malina wymyśliła kolejną świetną zabawę nazwaną "jesiennymi umilaczami" :-) Zostałam zaproszona przez Sabinę z Pigeon's Beauty i z radością przystąpię do akcji!  Poniżej zamieszczam zasady oraz wszelkie informacje.




Zasady akcji:

1. Umieścić zasady akcji w poście na swoim blogu i napisz kto Cię zaprosił.

2. Zaproś do akcji 5 osób.
3. Umieść baner w bocznym pasku z linkiem do inicjatorki akcji Maliny.
4. W czasie trwania akcji zamieść jak najwięcej recenzji ww. aromatycznych kosmetyków.
5. Wybierz spośród nich 4 zapachowe hity po jednym z każdej grupy:
  • płyn lub żel do kąpieli,
  • peeling lub scrub,
  • kosmetyk do smarowania ciała (balsam, masło, olejki itp.)
  • aromatyczne mydełko, kulę lub sól do kąpieli,
 i opublikuj post z listą Twoich aromatycznych hitów.

Celem akcji jest:
  • poczuć się jak w raju, dając sobie chwilę relaksu w długie jesienne wieczory,
  • zadbanie o swoje ciało bez wyrzutów sumienia,
  • poprawienie kondycji swojego ciała,
  • znalezienie kosmetyku odpowiedniego dla siebie,
  • uśmiech dla Twoich bliskich.

Czas trwania akcji:
3 tygodnie, od 18.11 do 09.12 tego roku
Taguję:
 http://dotrustyourself.blogspot.com/
http://tylkopolskiekosmetyki.blogspot.com/
http://kosmetyki-orlicy.blogspot.com/
http://mallene.blogspot.com/
http://cosmeticsfreak.blogspot.com/

Spodziewajcie się niedługo recenzji i spisu moich hitów! Mam nadzieję, że wszystkie będziemy się świetnie bawić i odkrywać umilacze.

poniedziałek, 8 października 2012

Tag: Dziesięć pytań, czyli kolejna część opowieści :)

Uwielbiam tagi. Kocham je czytać i na nie odpowiadać, więc szczególnym uczuciem darzę te, do których każdy może się dołączyć. Do tej grupy należy także dzisiejszy, czyli dziesięć pytań, które podpatrzyłam u Kamili, z którą niedawną przeprowadziłam miłą wymianę :-)



 Jak długo prowadzisz bloga i co zmotywowało Cię do jego założenia? 
Kosmetycznego bloga prowadzę od listopada minionego roku, czyli około jedenastu miesięcy. Motywacją była chęć dzielenia się z innymi kosmetycznym nałogiem, który jest tak dobrze odbierany w blogosferze. Przyznaję, że początkowo szło mi bardzo źle i dopiero zazdrość o to, że inne osoby mają tak dużo ciekawych postów sprawiła, że zaczęłam przykładać się do pracy, którą naprawdę mocno polubiłam :-)
Wolisz zakupy w sklepach stacjonarnych czy internetowych? 
Zdecydowanie preferuję sklepy stacjonarne, gdyż mam szansę obejrzenia produktu na żywo, aniżeli tylko na obrazku. Wiadomo, że często to, co widzimy w sieci odbiega od tego, co widzimy w tradycyjny sklepie. Ponadto nie ma problemów z płatnością i oczekiwaniem na paczkę.
Jakiej zagranicznej firmy kosmetycznej najbardziej brakuje Ci w Polsce? 
Po dłuższym zastanowieniu oznajmiam, że najbardziej brakuje mi Alverde. Zaraz za nim jest Balea, a oczko niżej p2 i Kiko. Widok ich produktów sprawia, że ślinka mi cieknie. Myślę, że te firmy zrobiłyby furorę w Polsce i dobrze by się przyjęły.  
Dbasz jakoś szczególnie o swoje włosy? (olejowanie, maski, odżywki itp.) 
Oczywistym jest, że tak. Przy suchych i łatwo niszczących się kudełkach trudno nie poświęcać czasu na ratowanie ich.  Używam głównie łagodnych szamponów bez SLS i SLES, odżywek i masek bez parabenów i innych konserwantów. Staram się wykluczyć silikony w kosmetykach pielęgnacyjnych, ograniczając się do tych rozpuszczających się w wodzie. Używam też olejów na długość i skalp, wcierek i co jakiś czas laminuję żelatyną. Silikony przydają mi się jednak w serach regenerujących do końcówek.
 Czy Twoi znajomi wiedzą o tym, że prowadzisz bloga?
Niektórzy tak, ale głównie grono najbliższych znajomych. Fakt, że prowadzę bloga jest im znany, tematyka i adres już nie. Wolę mieć choćby jeden kąt, gdzie nie zaglądają osoby znane mi ze szkoły itd.
 Poleć jakiś kosmetyk, z którego jesteś wyjątkowo zadowolona. 

Balsam do ust w tubce Lovely Liquid Lip Balm z mentolem i kamforą oraz lakier do paznokci Catrice Beam Me Scotty z limitowanki Out Of Space. Bardzo lubię też wiele innych kosmetyków, których recenzje znajdziecie na blogu.

Które kolory preferujesz w ubiorze, a które w kolorówce? 

Ubieram się w bardzo różnych barwach, najbardziej lubię jednak brąz, czerń, beż, szarość, czerwień, biel i granat. 
Podobnie jest z kolorówką, wybieram głównie beże i delikatne brązy w połączeniu z niebieskością.

Co Twoja rodzina i przyjaciele myślą o tym, że prowadzisz blog?
Proponuje odnieść się do punktu piątego. Uważają, że powinnam robić to co lubię i że każda praca, która nie hańbi wymaga wysiłku, który popełniam na własną odpowiedzialność jest dobrą sprawą. Ogólnie mówiąc nie mieszają się do moich spraw związanych z blogowaniem, nie biorąc pod uwagę mamy, którą dziwią często otrzymywane przeze mnie przesyłki :D 

Moje pytania:

1. Co, Twoim zdaniem, denerwuje czytelnika na blogach?
2. Czy nałóg kosmetyczny ogranicza Twój budżet do tego stopnia, że nie możesz pozwolić sobie na zachcianki związane z jedzeniem, domem itd ?
3. Czy pozostaniesz blogerką także, gdyż przestaniesz go prowadzić, o ile podejrzewasz, że w pewnym czasie uznasz, że nie potrzebujesz blogosfery?
 4. Czy ogarnia Cię prawdziwa, niepohamowana zazdrość, gdy widzisz rzeczy, na które nie możesz sobie pozwolić?
5.  Największy błąd popełniony za młodu, którego konsekwencje odczuwasz do dziś.
6. Jesteś osobą kreatywną, pełną pomysłów, z milionem pomysłów na minutę, która nie marnuje czasu na błahostki?  
7. Jakie uczucia wywołuje w  Tobie trwająca teraz jesień?
8. Czy podążasz za modą, porzucają w niepamięć dawne trendy, zarówno w  kosmetykach, jak i ciuchach oraz życiu?
9. Wierzysz w siły nadprzyrodzone?
10. Jaki rodzaj książek sprawia, że odpływasz i zapominasz o świecie?

Taguję:

A jeśli ktoś miałby ochotę odpowiedzieć poza osobami wyznaczonymi to informuję, że można i chętnie poczytam wasze wywody :)

środa, 3 października 2012

Tag: Październik miesiącem maseczek

Wszem i wobec chciałabym ogłosić, że październik będzie u mnie miesiącem maseczkowym! Stanie się tak dzięki nowemu tagowi, do którego każdy może przystąpić. O co w ogóle chodzi w tej akcji? Należy raz w tygodniu nałożyć maseczkę i zrobić jej recenzję. Proste? Bardzo proste, jednak normalnie mobilizacji mi brak a teraz na pewno się uda!


Czas trwania: PAŹDZIERNIK


Zasady tagu:
- umieść baner z linkiem do inicjatora tagu
- umieść zasady tagu w poście na swoim blogu
- dopisz się do listy obserwatorów pomysłodawczyni tagu
- napisz kto Cię otagował
- zamieść raz w tygodniu recenzję co najmniej jednej testowanej maseczki
- otaguj minimum 5 osób
Inicjatorką tagu jest Malina (klik-klik), jednak ja podejrzałam go u Pigeon's Beauty. Autorka drugiego bloga pozwoliła tagować się każdemu, co też uczyniłam. Ze swej strony chciałabym, aby do akcji przyłączyły się:

xkeylimex z xkeylimex.blogspot.com 
Panna-Kokosowa z panna-kokosowa.blogspot.com  
Cosmetics Freak z cosmeticsfreak.blogspot.com

Mam nadzieję, że to da mi motywację do używania maseczek, gdyż jestem pewna, że skóra byłaby mi wdzięczna!

niedziela, 9 września 2012

Tag: Versatile Blogger Award

Od bardzo dawna nie pojawił się u mnie żaden tag, ale dzięki  Aaliyah i Pigeons Beauty mam zaszczyt przekazać Wam kilka wiadomości o mojej osobie :)


Jesteście gotowe na informacje? Jeśli tak, to zapraszam do przeczytania!

1. Jestem osobą niezwykle tolerancyjną jeśli o orientacje i poglądy chodzi, jednak w przypadku zwyczajnej głupoty wykazuję kompletny brak litości. Nie sprzeciwiam się związkom jednopłciowym ani walce tychże osób o wolność. 

2. Wiele osób nazywa mnie chamską i urażającą słowami, gdyż nienawidzę kłamstwa ani owijania w bawełnę. Prosto z mostu mówię, co myślę i często hamuję język dopiero po fakcie. Nie pokazuję innym tego, co chcą zobaczyć, a tylko i wyłącznie prawdę.

3. Nienawidzę ubrań z targów i niefirmowych butików. Wyjątkiem są spodnie kupowane w hurtowni. Reszta ciuchów mnie brzydzi, nie wyobrażam sobie założyć czegoś stamtąd. Nie przeszkadza mi jednak fakt, że ktoś w moim otoczeniu nosi giełdowe łupy.

4. Z reguł jestem oszczędna, jednak pieniądze na kosmetyki wydaję bez wyrzutów. Mimo to przed danym zakupem zastanawiam się dwa razy, aby w  razie potrzeby zużyć nietrafiony produkt np. do twarzy zużyć stosując na inną część ciała.

5. Uwielbiam czytać książki. Szczególnym upodobaniem raczę książki fantastyczne, zarówno o wampirach, czarodziejach jak i innych nierealnych sprawach. Lubię też pozycje o ludzkich problemach, tj. narkotykach, chorobach i zmaganiach. 
Ponadto zdecydowanie bardziej lubię zagranicznych autorów niż polskich pisarzy.

6. Mam słabość do modnych i ładnie wyglądających rzeczy. Staram się jednak nie ulegać od razu zachciankom mojego umysłu. Akurat tutaj myślę tysiące razy, zanim kupię.

7. Uwielbiam muzykę zespołu Queen oraz Europe. Kocham także utwory Avril Lavigne, Evanescence i tym podobnych. Bardzo rzadko wpada mi w ucho coś z sezonowych, popowych hitów.

Nikogo nie taguję, ponieważ nie mam pojęcia, kto już odpowiedział, a kto nie.

Jak wrażenia po przeczytaniu? Byłyście nastawione na takie informacje czy wręcz przeciwnie?

czwartek, 31 maja 2012

Cel na czerwiec: przeżyć za 50zł!

Jak wiele blogerek uważających, że kupują za dużo i niepotrzebnie, postanowiłam przyłączyć się do organizowanej przez Olę akcji - przeżyć za 50zł w czerwcu! Chodzi tu tylko o zakupy kosmetyczne, bo jak wiadomo jeść trzeba :-) Tak więc jeśli tylko macie ochotę się przyłączyć - zapraszam tutaj - klik!


Oczywiście pisząc tego posta podjęłam się wyzwania, które bardzo chcę wypełnić najlepiej jak umiem. Mimo, że nie kupuję ton kosmetyków, to całkiem często jakiś niepotrzebny produkt wpadnie do koszyka, a w domu sprawdzają się moje przypuszczenia, że ładny był tylko z wierzchu.

Tak więc od dzisiaj zapowiada się mały odwyk zakupowy, co oznacza, że w czerwcu wydam tylko 50zł! A przynajmniej się postaram i zrobię wszystko, aby tak było. Mam nadzieję, że będziecie mi kibicować!

wtorek, 15 maja 2012

Oczekujący na zużycie

Kilka dni temu przejrzałam koszyczek z zapasami kosmetycznymi, małymi wprawdzie, ale mocno zajmujący powierzchnię półki. A to balsam do ciała, a to maseczki, mini-żele pod prysznic, próbki, a nawet tonik i krem do rąk. W związku z tym postanowiłam zrobić sobie mały odwyk i mianować nim również Was, mniej więcej na kształt tagu. Jesteście zainteresowane takimi nominacjami?

Warunkiem wzięcia udziału w przedsięwzięciu jest zrobienie na blogu listy kosmetyków, które stoją na półce niby na zapas, ale kupujemy nowe, odsuwając je w kąt. Nawet nie wiemy, ile perełek się marnuje, bo nawet nieotwarte kosmetyki kiedyś stracą ważność, a kiedy zaczniemy je na gwałt zużywać, pogubimy się i przysporzymy kłopotów.

Co należy zrobić, aby wziąć udział w zabawie? Wystarczy umieścić link do tej notatki na swoim blogu i zrobić listę kosmetyków do zużycia! Do zabawy zapraszam wszystkich, a szczególnie moje wspaniałe obserwatorki oraz Zoilę, która bezustannie próbuje zużyć kremy do rąk :D

środa, 14 marca 2012

Tag - 5 moich urodowych obsesji

Każda z nas ma jakieś obsesje i zboczenia urodowe. Mam i ja! Tag obnażający przewędrował do mnie od Kamili z bloga (urodowego, a jakże!) Makeupkama. Dziękuję! Postaram się odpowiadać zgodnie z prawdą!

 


Zasady tagu:

1) Napisz kto Cię otagował i zamieść zasady
2) Zamieść baner tagu i wymień 5 rzeczy w Twoim wyglądzie, na których punkcie masz małe obsesje ;)
3) Staraj się myśleć kreatywnie i nie przepisywać odpowiedzi od innych ;)
4) Krótko wyjaśnij swój wybór. Możesz także wkleić zdjęcie każdego elementu ciała.
5) Zaproś do zabawy 5 lub więcej blogerek.


1. Moja największa obsesja to twarz ze skłonnościami do wyprysków. Staram się dbać o nią najlepiej jak potrafię, chronię zaciekle i staram się na niej nie eksperymentować. Używam tylko sprawdzonego żelu do mycia, antybakteryjnego toniku i kremów o podobnym działaniu. Nie zapycham cery podkładem czy pudrem, nie myję produktami nie przeznaczonymi do tego, a w przypadku wystawienia na słońce, szczególnie latem, stosuję odpowiedni filtr ochronny i używam produktów o działaniu łagodzącym i oczyszczającym.   

2. Kolejna obsesja - usta. Ciągle wysychają, pękają, a czasem fundują mi zajady i liszaje tworzące obrzydliwe, czerwone "wąsy". Muszę ciągle je smarować balsamem, zwykłe pomadki nie dają rady.   
Jeśli tylko ich kondycja jest zadowalająca, od razu sięgam po błyszczyk - najlepiej lekko różowy lub rozświetlający, ewentualnie błyszczyk-widmo o zapachu waniliowym :-)     

3. Obsesja niektórych blogerek, czyli waga. Cierpię z powodu niedużej nadwagi, grubych ud, wielkiego tyłka i wystającej fałdy brzusznej. Problem tkwi we mnie, ponieważ mimo wysiłków mankamenty nie chcą zniknąć, to jeszcze nie umiem powstrzymać się przed pysznościami :) 

4. Oczy. Nie chodzi mi o ich kształt czy kolor, a o rzęsy, powieki i brwi. Natura nie sprawiła mi prezentu w postaci pięknych firanek, a raczej średniej długości czarnych włosków :-) Moje powieki opadają razem z brwiami. A raczej z jednym, prawym łukiem. Prawa brew jest innego kształtu niż lewa, a w dodatku na innej wysokości! Jedna powieka, również prawa, wysycha i wygląda jak liszaj : /

5. Równie wielką obsesją są paznokcie. Raczej się nie łamią i nie kruszą, nie mają skłonności do bruzd, ale czasem pojawiają się na nich białe plamki, które wyglądają naprawdę okropnie.
Paznokcie muszą być pomalowane, nawet bezbarwną odzywką. Bez tego wyglądają na suche i ciemne.

Chętnie posłucham o obsesjach blogerek takich jak :

sobota, 3 marca 2012

Tag - siedem grzechów głównych

Siedem kosmetycznych grzechów głównych to bardzo ciekawy tag, prędzej czy później i tak wylądowałby na moim blogu, ale kochana, tagująca wszystkich Sroka umożliwiła mi notatkę w tempie natychmiastowym :)

Zasady:

1. Odpowiedz na 7 pytań.
2. Utwórz osobny wpis na blogu z informacją kto cię otagował.
3. Przekaż zabawę i zasady pięciu innym blogerkom

Chciwość: Najdroższy kosmetyk, jaki kupiłaś. Najtańszy kosmetyk, jaki posiadasz.

Przyznaję, że uwielbiam ekskluzywne kosmetyki, mimo że nie są mi potrzebne i mam ograniczony budżet. Najdroższy kosmetyk który posiadam to perfumy Herve Leger Femme, o których marzyłam odkąd weszły na rynek ;) Ostatecznie dostałam je w prezencie.

Nie lubię wydawać dużo pieniędzy na kosmetyki, które mogą mi się nie spodobać lub mają krótki okres przydatności. Prawie wszystkie moje mazidła pochodzą z szaf kosmetyków marek własnych takich jak Essence. Najtańszym kosmetykiem jaki mam w niewielkim zbiorze jest miętowy lakier do paznokci Vollare Colorado 399 kupiony za 2,99 albo wymiankowa maseczka w saszetce :)

2. Gniew: Których kosmetyków nienawidzisz, a które uwielbiasz? Jaki kosmetyk był najtrudniejszy do zdobycia?

Nienawidzę ciemnych, aczkolwiek niekryjących lakierów do paznokci, jak i tych o pojemności poniżej 7ml; błyszczyków z wielkimi, tandetnymi drobinami brokatu; chemicznie śmierdzących kosmetyków kąpielowych oraz tych, które są dobre tylko w opakowaniu.

Uwielbiam lakiery do paznokci, szczególnie w wyrazistych lub nietypowych kolorach - krokodylowe pękacze, nawierzchniowe brokaty, mocne i lekkie zielenie, nieokreślone. Błyszczyki, mimo małej kolekcji (póki co zaledwie trzy sztuki) - szczególnie lekko różowe, lekkie, ale podkreślające usta.

Nie przypominam sobie, co byłoby trudne do zdobycia. Chciałam lakier Beam me scotty! Catrice, ale w sumie szybko go złapałam :)
Ogólnie rzecz biorąc, nie było takiej rzeczy, jednakże są takie, które są do zdobycia, ale nie w naszym kraju.

3. Obżarstwo : Jakie produkty kosmetyczne są według Ciebie najpyszniejsze?

Wszelkie mazidła do pielęgnacji o zapachu wanilii i arbuza, a także pomarańczy, zielonej herbaty. Lubię też mango, ale raczej w wersji Original Source Mango&Macadamia niż Be Beauty Spa! Peeling Mango, czyli delikatny, "żywy" za bardzo mnie przytłacza.

4. Lenistwo : Których produktów nie używasz z lenistwa?

Pianki go golenia,bo żel pod prysznic lub mydło spełnia takie samo zadanie; maseczek do twarzy, ponieważ nie dość, że boję się reakcji mojej skóry, to nie lubię siedzieć kilkanaście minut z czymś na twarzy.

Najczęściej wybieram takie rozwiązanie, które zastąpi dany produkt.

5. Duma : Które kosmetyki dają Ci najwięcej pewności siebie?

Zdecydowanie perfumy - najlepiej Herve Leger Femme, które nie nadają się na lato. Równie dobrze mogą to być wody toaletowe/mgiełki o kwiatowym lub owocowym zapachu.

Zdecydowanie lepiej czuję się z ustami umalowanymi błyszczykiem lub posmarowanymi balsamem ochronnym niż bez :)

6. Pożądanie : Jakie atrybuty uważasz za najatrakcyjniejsze u płci przeciwnej?

Poczucie humoru, najlepiej brązowe ślepia i blond włosy, poza tym inteligencję i zdolności organizacyjne. Romantyczność też się przydaje, ale bez przesady. 

7. Zazdrość : Jakie kosmetyki najbardziej lubisz dostawać w formie prezentów?

Nie lubię dostawać kosmetyków w formie prezentów, bo zazwyczaj są nietrafione. Ewentualnie mogę się zgodzić na mazidło w formie prezentu, jeśli uprzedzę osobę ofiarującą czym dane mazidło ma być :)

Wolę kupować sama i bardzo dobrze mi z tym.

czwartek, 29 grudnia 2011

Tag: Lakieromaniaczki

Tag nie tyle do mnie przywędrował, co ja do niego. Dzięki uprzejmości Urban, która zaprosiła do tagu wszystkich chętnych ten tag zagości również u mnie :)

1.Ulubiona marka lakierów?
Lakierowa przygoda dopiero się zaczyna, więc nie mam ulubionych marek. 
 
2.Lakiery brokatowe czy kremowe?
Różnie bywa, kiedyś używałam tylko kremowych, teraz coraz częściej sięgam po brokatowe topy. Uwielbiam kremy z brokatową powłoczką, ewentualnie mocnym shimmerem.
 
3.OPI,China Glaze czy Essie?
Nie miałam okazji ani przyjemności testować ani jednego z nich.

4.Jak często zmieniasz kolor lakieru do paznokci?
Paznokcie maluję tylko w weekendy. W czasie wakacji, ferii kolorek zmieniam według nastroju.

5.Jaki jest Twój ulubiony kolor?
Nie mam ulubionego, jednak bardzo lubię niebieskie, szczególnie granaty.

6.Ciemne czy jasne pazurki?
Ciemne lub kolorowe, granaty, fiolety, fluorescencyjne zielenie, brąz.

7.Co masz aktualnie na paznokciach?
Trzy warstwy fioletu Bell Fashion Colour 319, gliterowy (shimmerowy?) niebieski Lemax 'kulka' oraz odrobinę Essence Nail Art Circus Confetti.  

8.Czy lubisz matowe wykończenie?
Nigdy nie miałam takiego na paznokciach, jednak nawet mi się podoba.

9.Czy jesteś fanką frenchu? 
Nigdy nie robiłam i jakoś mnie nie ciągnie do niego. Odpowiadając na pytanie - nie.

10.Ulubiony zimowy kolor?
Nie posiadam.

11.Za lakierami jakiej marki szczególnie nie przepadasz?
Nienawidzę Verony, w szczególności kolekcji lakierów Flash oraz pękaczy Ados Graffiti.
 
12.Czy używasz lakieru nawierzchniowego?Jaki jest Twój ulubiony?
Używam brokatowego lakieru nawierzchniowego. Mój ulubiony to Essence Nail Art Circus Confetti.  

13.Jakiego koloru lakieru nigdy (lub prawie nigdy) nie nosisz?
Nie noszę bieli, czerni ani różu w stylu Barbie.

14.Czy używasz preparatów podkładowych?Jakie sprawdziły się najlepiej?
Przyznaje, nie używam. 

15.Ulubione wykończenie lakieru?
Bezapelacyjnie brokat.

16.Wzorki czy prosty,monochromatyczny manicure?
Lubie zarówno wzorki jak i prosty manicure.

17.Czy lubisz pękające lakiery (kraki ;) )?
Nie noszę lakierów pękających przez niemiłe doświadczenie z Adosem. Jednak popękane wzorki podobają mi się i planuję zakup kraka z Essence. 
18.Jakie lakiery znajdują się aktualnie na Twojej wishliście?
Nigdy nie stworzyłam listy lakierów-marzeń, jednak jest wiele takich. Wzdycham do Zoya Ivanka :)
 
19.Jaki lakier kupiłaś ostatnio?
Ostatnio kupiłam brąz z nutką bordo z Mollon (zgubiłam numer)  oraz lakier nawierzchniowy Lemax 'kulka' (niebieskie drobinki). 
20.Lubisz dostawać lakiery w prezencie czy kupować je sama?
Nie dostaję lakierów, przynajmniej na razie. Uwielbiam kupować je sama, ale byłabym szczęśliwa, gdybym dostała. 
 
21.Kiedy zaczęłaś malować paznokcie?
Miałam wtedy dwanaście i pół roku. Wcześniej malowałam pazurki raz na ruski rok na jakieś beże, róże itd. 

Do zabawy zapraszam wszystkich chętnych :)