O tym, że uwielbiam wszelkiego rodzaju holograficzne lakiery wiadomo nie od dziś. Kilka miesięcy temu do mojej niewielkiej kolekcji emalii dołączył Gosh 549 Holographic Hero, do którego podchodziłam wiele razy, a dopiero wczoraj zdecydowałam się nałożyć go na wszystkie paznokcie. Lakier jest srebrny, wypełniony po brzegi holograficznymi drobinkami, które tworzą gładką taflę. W świetle sztucznym i słońcu mieni się tęczowo i intensywnie. W Internecie wiele zdjęć pokazuje, jak mocny efekt potrafi dawać. Emalia jest bardzo rzadka i trzeba spieszyć się z aplikacją, gdyż rozlewa się na skórki i szybko zastyga. Trochę smuży, schnie średnio. Na zdjęciach mam dwie warstwy. Bez top coatu błyskawicznie się ściera, dlatego nałożyłam warstwę Seche Vite. Ogółem efekt nie zadowala mnie (nierówne krycie, prześwity), chyba po prostu ten produkt nie jest dla mnie stworzony.


Lakier jest bardzo ładny, tęczowy, intensywny efekt przypadł mi do gustu. Trudności przy aplikacji są nieco zniechęcające. Chętnie oddam, może akurat u kogoś sprawdzi się lepiej niż u mnie :)
Lubie holo? Jakie najbardziej? A może taki efekt w ogóle się Wam nie podoba?