Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miyo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miyo. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 września 2014

Nail Polish Confidential TAG

Ten tag pojawił się na blogach już bardzo dawno i szczerze mówiąc, całkowicie o nim zapomniałam. Zobaczyłam go jednak na blogu Tosiakowo i postanowiłam zrobić go u siebie. Trochę trudno było mi wybrać lakiery do tego tagu, ale w końcu się udało i oto jest, Nail Polish Confidential TAG! Może wśród moich okazów znajdziecie taki, który posiadacie, więc zapraszam :)


Zdecydowanie najstarszy w mojej kolekcji - Essence Vampire's Love Into The Dark :) Kupiłam go 1 grudnia 2011 roku. Oczywiście nie jest to mój pierwszy lakier, jaki kiedykolwiek kupiłam, po prostu ten w mojej kolekcji jest najstarszy. Kiedyś go uwielbiałam, teraz już nawet nie używam, pożyczam znajomym. Ogółem lakier sprawuje się dobrze i daje bardzo ładny efekt, jednak przestał mi się podobać na moich paznokciach. 

  
Mój najnowszy lakier, czyli Essie Mint Candy Apple kupiłam jeszcze w lipcu, a przez cały sierpień nie popełniłam żadnego zakupu. To mięta idealna, do tego ma świetną konsystencję i po prostu go uwielbiam! 



Najdroższy? Oczywiście Essie Fiji! Powinien stanąć w tym miejscu wraz z Demure Vix tej samej marki, ale zapomniałam zrobić mu zdjęcie. Zapłaciłam za niego dokładnie tyle, ile te lakiery kosztują w Hebe bez promocji. Nie żałuję jednak ani jednej wydanej na niego złotówki, bo to jeden z moich ulubionych lakierów. Uwielbiam w nim wszystko - kolor, konsystencję, trwałość. Polecam!



Moim najtańszym lakierem jest Miyo Provocation. Kupiłam go za około 3.5zł i mimo tak niskiej ceny jest naprawdę świetny. Kolor jest bardzo intensywny, kryje po dwóch warstwach, dość szybko schnie. Oprócz tego miałam kilka innych równie tanich i dobrych Miyo, ale oddałam, bo mi się znudziły :)


Na powyższym zdjęciu widzicie moje tanie perełki :) Pierwszy z nich to p2 Volume Gloss w odcieniu Business Woman, który w przeliczeniu na złotówki kosztuje około 13zł. Może i nie jest to najniższa cena, ale każda z nas zna dużo droższe. Drugi to złoty piasek Lovely Snow Dust Nr 1, za który zapłaciłam około 6 - 7zł. Trzeci i ostatni to mój ukochany żuczek - Miss Sporty Metal Flip Fiery Blaze zakupiony za około 8zł. 


Najgorszym lakierowym zakupem był Essence Black And White White Hype. Na blogach efekt bardzo mi się podobał, półmatowa biel przypadła mi do gustu. Niestety, strasznie smuży, maże się, nie schnie i nierównomiernie kryje, dlatego nawet go nie używam. Spróbowałam dwa razy i nie mam zamiaru robić tego więcej.


Jeśli miałabym wybrać trzy ulubione lakiery, to byłyby te pokazane na powyższym zdjęciu plus Essie Fiji jako czwarty. Tart Deco to idealny pomarańcz, zarazem nieco pastelowy i neonowy. Stylenomics jest moim pierwszym lakierem tej firmy i ulubionym z całej lakierowej kolekcji. Trzeci to Colour Alike Ja pierniczę!, genialny brąz z masą holograficznych drobinek. Uwielbiam wszystkie trzy i bardzo polecam!

Znacie któryś z tych lakierów? Zrobicie/zrobiłyście u siebie ten tag? Jeśli nie to zapraszam!

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Suwakowe paznokcie

Niekonwencjonalne metody zdobienia paznokci kusiły mnie od zawsze. Jedną z nich było, i nadal jest, stosowanie naklejek wodnych. Posiadam w swoich zbiorach jedną paczkę z wzorkiem zamków do ubrań od kilki miesięcy, ale dopiero kilkanaście dni temu odważyłam się ich użyć. Lakierem bazowym został mój ulubieniec minionego i obecnego lata - Miyo Mini Drops Provocation. Później przyszedł czas na nałożenie naklejek, co dokładnie opisała Kleopatre.  Postąpiłam według jej instrukcji i po pięciu minutach machnęłam wszystkie paznokcie warstwą Essence Hugs&Kisses More Than Words, który o wiele lepiej wyglądałby na ciemnym, najlepiej czarnym lakierze, gdyż jest to top z różowym brokatem. Całość wyschła szybko, nie miałam żadnych przygód typu przesuwająca się naklejka czy miękki lakier. Suwaki rozpuszczają się pod wpływem zmywacza, nie trzeba nic zdzierać ani odklejać. Spodobało mi się nakładanie naklejek, ponieważ wygląda to naprawdę fajnie i oryginalnie, więc ten manicure  przypadł mi do gustu. Myślę, że lepiej byłoby bez różowego topa, który jest genialny, ale na ciemnych lakierach.


 Używałyście kiedyś wodnych naklejek? Podoba Wam się taka metoda zdobienia?

środa, 21 sierpnia 2013

Czyżby to było niebo? Miyo Mini Drops Heaven

Nawet nie będę udawać, że nie lubię lakierów Miyo. Przeciwnie, uwielbiam je, chociaż nie wszystkie są idealne. W tym poście chcę pokazać emalię, która należy do tych, do których nie mogę się zdobyć na jednoznaczną opinię. Heaven  jest przepiękną zielenią. Bardzo, bardzo jasną, ale jednak jest. Zawiera złoty, bardzo delikatny shimmer, który zdecydowanie dodaje uroku. Pociągnięcia pędzelka są widoczne, ale nie rzuca się to zbytnio w oczy. Osobiście uważam, że jest to kolor idealny na każdą porę roku - zarówno wakacyjny, jak i mroźny. Właściwości niestety ma nieco gorsze niż odcień, a szkoda, bo mógłby stać się moją ulubioną jasną zielenią. Pierwszy fakt, który mi nie odpowiada, to to, że trochę smuży, szczególnie przy pierwszej warstwie. Drugą trzeba z kolei nakładać bardzo ostrożnie, ale w miarę szybko, żeby pokryć równomiernie. Na zdjęciach mam dwie warstwy, jednak przydałaby się trzecia, aby pokryć prześwity. Schnie nieco dłużej niż inne moje Miyo, bo do całkowitego utwardzenia potrzeba mniej więcej czterdziestu minut. Lekkie smugi i prześwity sprawiły, że lakier zmyłam tego samego dnia, po kilku godzinach od nałożenia. Niemniej jednak nie mam zamiaru go oddać, dam mu szansę za parę tygodni. 

 
Podoba się? :)

wtorek, 13 sierpnia 2013

^..^ Miyo Mini Drops Kaleidoscope

Bardzo lubię lakiery firmy Miyo. Obecnie posiadam siedem sztuk i nie zapowiada się, żebym zaprzestała powiększania kolekcji. W moim mniemaniu to emalie idealnie - tanie - kosztują maksymalnie cztery złote, ostatnio kupowałam po 3.49zł. Po drugie - niewielkie, 7ml, a więc może uda mi się je kiedyś zużyć. Po trzecie mają świetne kolory, a jeden z nich dzisiaj Wam zaprezentuję. Miyo Mini Drops Kaleidoscope zachwycił mnie kolorem i prześlicznymi drobinkami. Lakier jest granatowy z lekko śliwkowymi przebłyskami. Zawiera mnóstwo glassflecked w błyszczącym, mieniącym się na niebiesko i srebrno kolorze. W słońcu wygląda genialnie! Rozprowadza się łatwo i przyjemnie, nie zalewa skórek i nie smuży. Do całkowitego krycia potrzeba dwóch warstw. Schnie dość szybko, w pół godziny obydwie warstwy są suche i twarde. Zmywa się bezproblemowo.


Znacie, lubicie lakiery Miyo? Co sądzicie o Kaleidoscope?

piątek, 28 czerwca 2013

Miyo x2. Miyo Mini Drops 115 Lucky + Miyo Mini Drops 131 Gold Star

Podczas trwania paznokciowej akcji Kolorowe lato pokazywałam Wam trzy lakiery Miyo, z czego dwa są zupełnie nowe. Pisałam też, że miętowy świetnie wyglądałby ze złotymi dodatkami i korzystając z wolnej chwili zmyłam kiwi od Essence i wymalowałam to, co za chwilę pokażę. Nie przypuszczałam, że będzie tak świetnie wyglądało! Teraz jestem już całkowicie pewna, że będę nosiła takie połączenie w trakcie wakacji.

Użyłam lakierów Miyo z serii Mini Drops - Lucky i Gold Star. Pierwszy z nich to prześliczna mięta, raz zielona, raz bardziej niebieskawa. Drugi jest pięknym złotkiem, prawdziwie złotym, ale nie mocno żółtym. Tworzą naprawdę udane połączenie! Mięta jest kremowa, złoto to kryjący lakier z maleńkimi glassflecked. Z daleka widać po prostu błyszczącą zieleń, wszystko wyjaśnia się po bliższym przyjrzeniu :)

Lubię lakiery Miyo za to, że nie są gęste i łatwo się rozprowadzają. Tak było również z Lucky i Gold Star. Do całkowitego pokrycia potrzebowałam trzech warstw, ale przy szybkim schnięciu (około dziesięciu minut na jedną warstwę) ich ilość nie stanowi problemu. Kropeczki wykonałam przy użyciu szpilki, a dokładniej jej łepka. To naprawdę łatwa i efektowna metoda, polecam wszystkim!


Pierwszy raz pomalowałam paznokcie w ten sposób tzn. ten kolor plus złote kropki, ale niesamowicie mi się podoba :)

Podoba się? ;))

niedziela, 23 czerwca 2013

Kolorowe Lato - podsumowanie

Czas na podsumowanie paznokciowej akcji "Kolorowe Lato"! Chociaż zamieściłam tylko trzy posty, świetnie się bawiłam i znalazłam naprawdę dobrej jakości lakiery :) Dziękuję Malinie za zainicjowanie tej i wielu innych akcji, jesteś wielka! 

Miyo Mini Drops Lucky


Miyo Mini Drops Gold Star
KLIK 


Polubiłam wszystkie, ale moim hitem zostaje Provocation, ulubieniec minionych wakacji :)

Miyo Mini Drops Provocation
KLIK 


Wszystkie są z Miyo i są naprawdę dobrej jakości! Nigdy nie współpracowałam z tą firmą, ten post nie jest ich promocją, po prostu lubię Miyo :)

 Podobają się Wam? Który najbardziej?

wtorek, 18 czerwca 2013

Kolorowe Lato #3 - Miyo Mini Drops Provocation

O tym lakierze pisałam już dość dawno, mianowicie około roku temu. Dzisiaj postanowiłam wspomnieć o nim, ponieważ jest naprawdę godny uwagi i nie wypada o nim zapomnieć. Niebieskości na paznokciach uwielbiam, a Provocation jest moim ulubionym odcieniem. Lakier prezentuję przy okazji akcji Kolorowe Lato, niestety u mnie regularność dodawania postów mocno kuleje i myślę, że w ramach akcji nie pojawi się więcej manicure'ów. Ostatnio maluję paznokcie rzadko, prawie wcale, mam nadzieję, że wybaczycie mi tak małą ilość postów lakierowych.

Miyo Mini Drops Provocation to cudowny odcień niebieskiego. Bardzo mocny, nie pastelowy, ale też niezbyt ciemny. Naprawdę żywy, intensywny, wakacyjny, jednak nie neon. Nie da się go nie zauważyć! Nie zawiera żadnych drobinek, nawet najdrobniejszego pyłku, jego wykończenie jest kremowe. Ładnie błyszczy bez topa nawierzchniowego.

Lakier rozprowadza się świetnie, nie smuży, nie zalewa skórek, nie robią się pęcherzyki. Do pełnego krycia potrzeba dwóch dość cienkich warstw. Schnie około dziesięciu minut na warstwę. Nie odbarwia paznokci, ale ja zawsze nakładam bazę przed malowaniem.


Provocation jest jednym z moim ukochanych lakierów. W sumie to mój pierwszy Miyo, obecnie posiadam trzy różne i wszystkie lubię.

Podoba się Wam?

sobota, 8 czerwca 2013

Majowe zakupy

Ostatnio staram się choć trochę ograniczać kosmetyczne zakupy. Z tego powodu nie skusiłam się na nic na promocji -40% na kolorówkę i pielęgnację twarzy w Rossmannie. W maju kupiłam głównie produkty bardzo potrzebne, kilka z nich dostałam w ramach wymiany, od rodziny albo otrzymałam/kupiłam sobie w nagrodę. Poza tym odkryłam kilka hitów, o których niebawem napiszę więcej. W każdym razie cieszę się, że nie wydaję Bóg wie ile :D


W maju skupiłam się głównie na pielęgnacji, wpadło też kilka kosmetyków do paznokci i do ust. Ze wszystkich jestem całkiem zadowolona!


Kupiłam dwie butelki zachwalanego, podobno wycofywanego płynu micelarnego BeBeauty (4,99zł i 4,39zł). Żałuję, że nie zaopatrzyłam się w niego wcześniej. Dobrze zmywa makijaż, nie podrażnia. Stosuję go każdego ranka zamiast żelu do mycia twarzy.


L'Biotica Biovax Intensywnie regenerująca maseczka Naturalne oleje - argan, makadamia, kokos otrzymałam za udział w konkursie "Czapki z głów" organizowany przez Biovax. Recenzję zamieszczę po zużyciu całego opakowania, ale już teraz zdradzę, że świetnie się sprawdza. Bardzo lubię odżywki bez spłukiwania Joanna Naturia, dlatego kupiłam maseczkę z lnem i rumainkiem (6,79zł). Moje włosy bardzo ją polubiły! Olejek łopianowy Green Pharmacy Stymulujący wzrost włosów (5,2zł) już kiedyś miałam, teraz chciałam przypomnieć sobie jego działanie. 


Potrzebowałam dobrego kremu do stóp, dlatego wzięłam Fuss Wohl z łojem jelenia (3,99zł). Naprawdę dobrze się sprawdza! Dalej mamy prezent do cioci-pielęgniarki - emulsję o działaniu pielęgnującym i regenerującym skórkę Silonda Lipid Ecolab. Ta wielka, 500ml butla na pewno wystarczy na długo! Pierwsza buteleczka oleju rycynowego Apteczka Babuni (2,1zł) już się skończyła, dlatego zaopatrzyłam się w drugą. Tisane Balsam do ust (9,5zł) to mój ulubieniec :)


Tutaj mamy trzy bardzo ładne lakiery do paznokci z wymiany. Po pierwsze, dwa maty z Avonu - Matte Nailwear Black As Night i Grey Cement. Naprawdę świetnie wyglądają na paznokciach! Golden Rose Paris 52 jest ciekawym odcieniem niebieskiego, niezależnie od ilości warstw ;)


Polubiłam się ze SLSowymi szamponami do używania co jakiś czas i w związku z tym kupiłam Ziaja Masło Kakaowe Szampon wygładzający (6,15zł). Jak to ładnie pachnie! W Pepco natknęłam się na błyszczyki Manhattan Colour Loop, więc wzięłam wersję Wildberry (7,99zł). Na początku czerwca wróciłam po beżowy. Tradycyjny Nivea Creme (5,99zł) miałam dawno temu, dlatego kupiłam go teraz, kiedy opakowania są takie urocze.


Ostatnie majowe zakupy to dwa lakiery Miyo - Gold Star i Lucky (2x 3,49zł). Świetne kolory i jakość w niskiej cenie. Postanowiłam wbe końcu pozbyć się przebarwień i zakupiłam Nigdy więcej przebarwień Joko (7,5zł) z serii Odżywek szybkiego reagowania. Działa!

Znacie może któryś produkt? Co kupiłyście w maju?

piątek, 7 czerwca 2013

Kolorowe lato #2 - Moje Ty Złotko! Miyo Mini Drops 131 Gold Star

Dzisiaj po raz drugi zaprezentuję Wam post z cyklu "Kolorowe Lato". Przygotowałam lakier, który może i nie jest bardzo letni, ale idealnie komponuje się z wakacyjną miętą. Myślę, że po takim opisie i tytule od razu wiecie o co chodzi :> Tak, tak, dzisiaj przyszedł czas na złotko z FotoMix'a. Jesteście ciekawe? Zapraszam do przeczytania dalszej części notatki!

Miyo Mini Drops 131 Gold Star jest oczywiście złoty. Nie zawiera dużych drobin brokatu, raczej są to glassflecked. Cudnie mieni się w słońcu, świetnie błyszczy i tak naprawdę nie potrzeba już dużo biżuterii. Najlepiej zgrywa się z jasnym jeansem i miętą. Pomalowane nim paznokcie są bardzo gładkie, nie ma żadnych chropowatości.

Lakier naprawdę dobrze się rozprowadza, nie smuży, nie zalewa skórek. Pokrywa paznokcie równomiernie, do pełnego krycia potrzeba dwóch warstw, jeśli ktoś się uprze to można dać trzy. Schnie dość szybko, około pięciu minut na warstwę. Nosiłam go dwa dni i nie zauważyłam startych końcówek, więc nie jest źle.


Podobają Wam się złote paznokcie?

wtorek, 4 czerwca 2013

Kolorowe Lato #1 - Miyo Mini Drops 115 Lucky

Akcja Kolorowe Lato rozpoczęła się już tydzień temu, jednak nie mogłam wcześniej zaprezentować lakierów. Mam małe zaległości, ale naprawię to w najbliższym czasie. Na dzisiaj przygotowałam recenzję wytworu Miyo, na który czekałyście od prezentacji w FotoMixie. Zanim jednak zacznę opisywać lakier, powiem Wam, że następne kolory też będą kuszące :)

Miyo Mini Drops 115 Lucky można opisać w skrócie tylko jednym słowem - mięta. Według producenta szczęście jest koloru miętowego. W żadnym wypadku nie jest neonowy, ani zbyt ciemny, ani za mocno rozbielony. Wygląda bardzo świeżo i wakacyjnie, ale myślę, że i na zimę się nada. Nie zawiera drobinek, brokatu, shimmera, zero pyłku. Mnie bardzo przypadł do gustu i na pewno nie raz pomaluję nim paznokcie. Wydaje mi się, że ciekawie prezentowałby się ze złotym topem.

Lakier nie jest ani za rzadki, ani za gęsty, pędzelek nie za cienki, ale też nie za gruby. Emalia rozprowadza się bardzo łatwo, skórek nie zalewa. Dwie warstwy dają całkiem przyzwoity efekt, jednak ja nałożyłam trzy dla zamaskowania ewentualnych prześwitów. Na zdjęciach lakier prześwituje na odrostach, ale widać to tylko pod słońce. Schnie w miarę szybko, około dziesięciu minut na warstwę, druga i trzecia mniej więcej po piętnaście.


Lakier bardzo przypadł mi do gustu i wiem, że będą go często używać. Poszukiwanie kolejnych miętówek w toku :)

wtorek, 23 kwietnia 2013

Skittlesy w wersji paznokciowej? Czemu nie!

Znowu naszło mnie na kropki. Uwielbiam ozdabiać nimi niemal każdy kremowy lakier. Biorąc pod uwagę dzisiejszą słoneczną pogodę, złapałam kilka kolorowych emalii i zaczęłam malować! W sumie nawet nie wiedziałam, co chcę stworzyć, ale ostateczny efekt bardzo mi się spodobał. To chyba najweselszy manicure odkąd pamiętam!

W akcji udział wzięło siedem lakierów. Bezbarwny Editt nałożyłam jako bazę, na to trzy warstwy Sally Hansen Complete Salon Manicure Mousseline, mojego ulubionego, porcelanowego beżu. Kropki wykonałam za pomocą China Glaze Anchors Away Life Preserver, Catrice Ultimate Nail Lacquer 360 Raspberry Fields Forever, Miyo Mini Drops Provocation, Essence A New League Nail Polish Tommy's Favorite Green oraz Miss Sporty Clubbing Colours Bubble Gum 453.

Bezbarwny lakier Editt to cud, jeśli o rozprowadzanie chodzi. Jest rzadki, nakłada się cienką warstwą i migiem wysycha. Porcelanę SH lubię za pędzelek i równie szybkie schnięcie, jednak potrzebowałam aż trzech warstw do pokrycia płytki. Kropki tradycyjnie robione łepkiem od szpilki. Taki sposób zdobienia jest dziecinnie prosty, a jaki efektowny!


Podobają się Wam takie wesołe zdobienia? Co nosicie na paznokciach przy takiej pogodzie?

poniedziałek, 3 grudnia 2012

Changes of Weather: Rainy! Colour Alike Denim Niebieski Ptak + Black & White 02 White Hype + Miyo Mini Drops Provoctation

Mimo iż mamy dzisiaj dzień iście zimowy, dodaję notkę o bardzo deszczowym charakterze. Powodem tego jest rozpoczęcie akcji paznokciowej Changes of Weather, która zobowiązuje do wykonania manicure'ów w pogodowej tematyce. Akurat na obecną dobę trzeba było wymalować krople deszczu, tak więc zapraszam Was na obejrzenie kilku zdjęć i przeczytanie notatki :-)

Jako bazy użyłam przykurzonego Niebieskiego Ptaka Colour Alike z serii Denim nakładając tylko jedną warstwę. Kropelki oraz chmury wykonałam przy pomocy bardzo intensywnego kobaltu Miyo Mini Drops Provocation oraz Essence Black & White w odcieniu 02 White Hype. Połączeni tych barw dość dobrze oddało klimat pochmurnego, jesiennego dnia.

Lakier CA rozprowadzał się dość dobrze, jednak pozostawiał prześwity przy jednej warstwie, ale do mani tego typu wyglądał całkiem nieźle. Po kilku minutach nałożyłam gąbką delikatne obłoki, a wykałaczką - podłużne kropki, mające stworzyć krople. Całość wyschła po upływie kilkunastu minut i myślę, że nie jest to zły wynik.


Bardzo dobrze widzę, że manicure nie wyszedł idealnie, ale też nie najgorzej. Mam zamiar bardziej się postarać przy następnych notkach po szyldem Changes Of Weather.

wtorek, 11 września 2012

Aktualna kolekcja lakierów do paznokci

Jeszcze niedawno, bodajże w listopadzie, moja lakierowa kolekcja wynosiła dokładnie trzy sztuki. Teraz, kiedy minęło dziesięć miesięcy zbiór emalii nieco się rozrósł i myślę, że wypadałoby pokazać skromną zawartość tekturowego pudełka po butach. Zdaję sobie też sprawę z tego, że w porównaniu do niektórych z Was moja kolekcja to pikuś. Niemniej jednak zapraszam do obejrzenia.

♥ = ulubiony



Po rozpracowaniu powyższe kupki na czynniki pierwsze wcale nie ma tego tak dużo, jak się wydaje. Ot, takie złudzenie :) 


Mariza Care&Control 44
Lm  Super&Ultra Brilliant Nail Polish 110
Miss Sporty 385 ♥
Eveline Scarlett 569
Avon Nailwear Pro Pink Radiance
Miss Sporty 390 ♥
Sensique Fantasy Glitter Pink Frosting
Catrice Ultimate Raspberry Fields Forever

My Secret Nail Polish Mint
Catrice Out Of Space Beam Me Scotty! ♥
Essence A New League Tommy's Favorite Green  ♥
Essence I Love Berlin I'm Berliner
Joko Find Your Color Coriander Green  ♥
Essence Fruity One Kiwi a Day  ♥
China Glaze Metro Trendsetter  ♥


Essence Vampire's Love Into the Dark ♥
Colour Alike Denim Niebieski Ptak
Essence Colour&Go Blue Addicted
Miyo Mini Drops Provocation  ♥


Ruby Rose 66
Essence Vampire's Love The Dawn is Broken  ♥
Bell Air Flow Lotus Effect - brak numeru


Colour Alike Trele Morele
China Glaze Anchors Away Life Preserver ♥
Mollon Matt Beauty - brak numeru
Essence Nateventurista Mother Earth Is Watching You
Eveline Holografic Shine 407 ♥
Sensique Oriental Dream Indian Rose

Catrice Out Of Space My Milkyway!  ♥
Lovely Odżywka intensywnie regenerująca
Essence Black And White White Hype
Verona Beauty Nail Club Odżywka wygładzająco - wybielająca


Wibo Crocodile Skin 4
Avon Nailwear Pro Luxe Lavender  ♥  
Sensique Fantasy Glitter Fireworks  ♥
Delia Las Vegas 500 ♥  
Basic Nagellack Nailpolish 281
Miss Sporty Clubbing Colours Bubble Gum 453

Jak widać naprawdę nie ma tego dużo - zaledwie 38 sztuk, w  tym odżywki i topy. Niemniej jednak jestem zadowolona ze swojego małego zbioru i niezwykle rada, że się ciągle powiększa.