Pokazywanie postów oznaczonych etykietą catrice. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą catrice. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 kwietnia 2013

Skittlesy w wersji paznokciowej? Czemu nie!

Znowu naszło mnie na kropki. Uwielbiam ozdabiać nimi niemal każdy kremowy lakier. Biorąc pod uwagę dzisiejszą słoneczną pogodę, złapałam kilka kolorowych emalii i zaczęłam malować! W sumie nawet nie wiedziałam, co chcę stworzyć, ale ostateczny efekt bardzo mi się spodobał. To chyba najweselszy manicure odkąd pamiętam!

W akcji udział wzięło siedem lakierów. Bezbarwny Editt nałożyłam jako bazę, na to trzy warstwy Sally Hansen Complete Salon Manicure Mousseline, mojego ulubionego, porcelanowego beżu. Kropki wykonałam za pomocą China Glaze Anchors Away Life Preserver, Catrice Ultimate Nail Lacquer 360 Raspberry Fields Forever, Miyo Mini Drops Provocation, Essence A New League Nail Polish Tommy's Favorite Green oraz Miss Sporty Clubbing Colours Bubble Gum 453.

Bezbarwny lakier Editt to cud, jeśli o rozprowadzanie chodzi. Jest rzadki, nakłada się cienką warstwą i migiem wysycha. Porcelanę SH lubię za pędzelek i równie szybkie schnięcie, jednak potrzebowałam aż trzech warstw do pokrycia płytki. Kropki tradycyjnie robione łepkiem od szpilki. Taki sposób zdobienia jest dziecinnie prosty, a jaki efektowny!


Podobają się Wam takie wesołe zdobienia? Co nosicie na paznokciach przy takiej pogodzie?

środa, 17 kwietnia 2013

Dots - i love it! Catrice Ultimate Colour Raspberry Fields Forever + Sally Hansen Complete Salon Manicure

Nareszcie przyszła wiosna i czas na kolorowe paznokcie! To jeden z wielu aspektów tej pory roku, który tak bardzo mnie cieszy. Po iskrzącym, białym manicurze zmalowałam kropki. Jak dla mnie to zdecydowanie najprostszy sposób na efektowny i przykuwający wzrok paznokcie. Zdecydowałam się na niego, ponieważ bardzo lubię wesołe, kolorowe mani :) Zapraszam na małą prezentację.

Catrice Ultimate Colour Raspberry Fields Forever i Sally Hansen Complete Salon Manicure to naprawdę świetny duet! Intensywny, malinowy, który wyszedł na zdjęciu jako czerwień to zdecydowanie mój ulubiony odcień tego typu. Porcelanowy beż stanowi idealny dodatek do takiego oczodajnego różu. Muszę przyznać, że efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania i niesamowicie mi się podoba i zapewne jeszcze nie raz pomaluję tak paznokcie ;)

Oprócz kolorów oba lakiery świetnie się nakładają, nie rozlewają, mają dobrze przycięte pędzelki. Beż trochę smuży przy pierwszej warstwie, ale minimalnie. Ja nałożyłam trzy, także nie robiło mi to różnicy. Róż kryje idealnie przy jednej warstwie, jednak dołożyłam drugą. Kropeczki wykonane oczywiście łepkiem od szpilki, bardzo łatwo się je robiło, o dziwo wyszły normalnej wielkości i okrągłe, więc jest progres, bo moje pierwsze były jakby nieco podłużne ;)


Podoba Wam się taki sposób ozdabiania paznokci? Malujecie je tak?

czwartek, 28 marca 2013

Kurczę! Wielkanocna propozycja paznokciowa

Wielkanoc już za kilka dni, więc postanowiłam spróbować moich sił w malowaniu paznokci, nie jajek :D Z tymi pierwszymi idzie mi o wiele lepiej, dlatego dzisiaj zaprezentuję Wam mani, który chcę przetrzymać aż do niedzieli, może wytrzyma. Przyznaję, że bardzo, ale to bardzo mi się podoba, wyszło dokładnie tak, jak chciałam, więc chętnie Wam pokażę efekty ;)

Błękitne tło to Essence Crystalliced Iced Eyes Baby, kurczaki - Miss Sporty Bubble Gum 453, czerwone grzebienie i dzióbki - Basic Nagellack Nailpolish 281, trawa - Essence A New League Tommy's Favorite Green i Essence Fruity One Kiwi A Day plus Catrice Out Of Space Beam Me Scotty. Wybrałam jasne, słoneczne kolory, bardzo wiosenne, wielkanocne, idealne na zbliżające się święta :)

Nie podejrzewałam nawet, że namalowanie takiego wzorku będzie aż tak proste! Nałożyłam dwie warstwy błękitu, na to dwie kropki żółtka, kilka zielonych i czerwonych mazów oraz po kropelce na oczy. Całość wyschła szybko do pełnej twardości, jest gładka i błyszcząca bez topa nawierzchniowego.


Podoba się Wam taka propozycja świątecznego manicure? A może wolicie jednokolorowe paznokcie?

środa, 13 lutego 2013

Galaxy Nails - Joko, Catrice, Essence, Miss Sporty, Delia, Sensique

Miałam Was przez kilka dni nie męczyć paznokciowymi postami, ale nie wytrzymałam. Wczoraj stworzyłam małe cudo, które nie wygląda na zdjęciach tak dobrze jak w rzeczywistości. O czym mowa? Oczywiście o tzw. galaxy nails, manicure wzorującym się na galaktyce. Jestem oczarowana efektem, ciągle spoglądam na paznokcie i zachwycam się tym, co wyszło. Prawdę mówiąc nie widziałam, że może mi się udać, ale się udało i bardzo się z tego powodu cieszę :-)

Użyłam aż dziewięciu lakierów! w ruch poszły: Essence Vampire's Love Into The Dark  jako baza, Catrice Out of Space: Beam Me Scotty i My MilkyWay, Joko Find Your Color Coriander Green, Essence Black&White White Hype, Sensique Fantasy Glitter Disco Lights, Miss Sporty: Metal Flip 040 Fiery Blaze i Lasting Colour 390 oraz Delia Las Vegas 500. Wybrałam dość ciemne kolory, przełamując je jaśniejszymi oraz brokatowymi topami.

Moim zdaniem sekret tkwi w dobrej jakości lakierze bazowym, na którym tworzymy. Wampir od Essence to ideał! Kryje przy jednej warstwie i szybko schnie. Na niego nakładam pozostałe emalie za pomocą gąbki, ciapiąc nią po paznokciach nieregularnie, ale estetycznie. Na koniec dodałam odrobinę brokatowych topperów. Całość wyschła bardzo szybko, mniej więcej w 20 minut, jeśli bierzemy pod uwagę lakier bazowy.


 Jestem urzeczona efektem! Bardzo, bardzo mi się podoba i będzie gościł na mych pazurach przez kilka najbliższych dni!

sobota, 6 października 2012

Wrześniowe zakupy

Po raz kolejny postanowiłam zaprezentować Wam moje comiesięczne zakupy. Czynię to tym chętniej, że nie wydałam na łupy fortuny ani nie wykupiłam połowy drogerii. Udało mi się zdobyć całkiem przyjemne kosmetyki, których większością jest pielęgnacja. Zrezygnowałam z dużej ilości kolorówki, której i tak nie używam za często. Tak więc pełna zadowolenia zapraszam do obejrzenia wrześniowych zakupów :)

  • w7, Pin Up Lip Balm Slider, Saucy Strawberry - 6,79
  • Essence, Black&White, Nail Polish, White Hype - 5,00 (sale u Greatdee)
  • Catrice, Cucuba, Brozning Powder, Brown - 8,99
  • Catrice, Ultimate Colour, 150 Lovely Lilac - 11,99
Z tej kosmetycznej grupy jest bardzo zadowolona. Balsam w7 wpadł mi w oko już dość dawno, a w promocji upolowałam go taniej. Biały lakier Essence jeszcze nietestowany, ale wkrótce to nastąpi. Bronzer zauroczył mnie od pierwszych swatchów w Internecie, więc musiałam go mieć. Szminka w cudownym odcieniu różowego fioletu sprawdza się równie dobrze.

  • Green Pharmacy, Eliksir ziołowy do włosów łamliwych, zniszczonych i farbowanych - 6,99
  • Joanna, Naturia, Odżywka bez spłukiwania do włosów zniszczonych - 3,79
  • Alterra, Granat i Aloes, Maska nawilżająca do włosów suchych - 9,69
Zaopatrzyłam się w małą armię wspomagającą pielęgnację włosów. Kupiłam polecany na blogach eliksir w sprayu i póki co zauważyłam tylko tyle, że pomaga rozczesać włosy. Pompka niestety już się zepsuła. Odżywkę Joanny kupiłam głównie do pierwszego O w OMO, gdyż zawiera PEG i wolę je spłukiwać. Maska Alterry to mój zdecydowany faworyt!

  • Eva Natura, Herbal Garden, Pielęgnacyjny tonik do twarzy - 8,99 + 7,49
  • Alterra, Nawilżane chusteczki oczyszczające z aloesem - 2,79
  • La Roche-Posay, Effaclar Duo, Krem eliminujący zmiany trądzikowe o  podwójnym działaniu - 10,00 (sale u Greatdee)
  • Rival de Loop, Pure Skin, Żel do mycia twarzy z peelingiem - 8,49
Tonik Eva Natura tak bardzo mi się spodobał, że po zużyciu pierwszego, promocyjnego opakowania zakupiłam drugie w regularnej cenie. Jest naprawdę świetny. Chusteczki Alterry polubiłam równie mocno jak powyższy tonik, gdyż oprócz dobrego działania moją wspaniały zapach. Effeclar stosuję punktowo i muszę przyznać, że póki co miłości z tego nie ma. Przeciwnie jest z żelem RdL, gdyż kocham go bezgranicznie!

  • Isana, Bezacetonowy zmywacz do paznokci - 2,49
  • Nivea, Deodorant, Pure&Natural Action, Jasmine Deo Spray - 8,99
  • Bentley Organics, Calming Body Lotion with Lavender and Chamomile 7,00 
Paznokci ostatnio lakierami nie maluję, gdyż próbuję je zregenerować, ale odżywkę czymś zmyć trzeba. Mój wybór padł na bezacetonową Isanę w małym opakowaniu i nie żałuję. Dezodorant Nivea nie zawiera aluminium, ale prawie w ogóle nie chroni przed potem. Balsam Bentley Organics jest miniaturką i bardzo się z tego cieszę, gdyż jego zapach mnie drażni. Na szczęście szybko wyparowuje.

  •  Lovely, Liquid Lip Balm, Smoothes, heals and protects your lips - 3 x 4,49 = 13,47
  • Lovely, Natiral Lip Stick, Smoothes, heals and protects your lips - 3,99
Tubkowy balsam Lovely pokochałam tak bardzo, że ciągle kupuję kolejne opakowania. Nawilża, natłuszcza, ładnie pachnie. Jednak forma sztyftu jest dużo gorsza i powoduje u mnie atak małych pryszczyków, więc trzymam go w torbie na wszelki wypadek :-)



Wszystkie zakupy kosztowały mnie 128,93. Myślę, że to całkiem dobry i nieduży wynik. Jestem bardzo zadowolona z tak małej ilości produktów i mam nadzieję, że będą się dobrze sprawowały aż do dna!

wtorek, 11 września 2012

Aktualna kolekcja lakierów do paznokci

Jeszcze niedawno, bodajże w listopadzie, moja lakierowa kolekcja wynosiła dokładnie trzy sztuki. Teraz, kiedy minęło dziesięć miesięcy zbiór emalii nieco się rozrósł i myślę, że wypadałoby pokazać skromną zawartość tekturowego pudełka po butach. Zdaję sobie też sprawę z tego, że w porównaniu do niektórych z Was moja kolekcja to pikuś. Niemniej jednak zapraszam do obejrzenia.

♥ = ulubiony



Po rozpracowaniu powyższe kupki na czynniki pierwsze wcale nie ma tego tak dużo, jak się wydaje. Ot, takie złudzenie :) 


Mariza Care&Control 44
Lm  Super&Ultra Brilliant Nail Polish 110
Miss Sporty 385 ♥
Eveline Scarlett 569
Avon Nailwear Pro Pink Radiance
Miss Sporty 390 ♥
Sensique Fantasy Glitter Pink Frosting
Catrice Ultimate Raspberry Fields Forever

My Secret Nail Polish Mint
Catrice Out Of Space Beam Me Scotty! ♥
Essence A New League Tommy's Favorite Green  ♥
Essence I Love Berlin I'm Berliner
Joko Find Your Color Coriander Green  ♥
Essence Fruity One Kiwi a Day  ♥
China Glaze Metro Trendsetter  ♥


Essence Vampire's Love Into the Dark ♥
Colour Alike Denim Niebieski Ptak
Essence Colour&Go Blue Addicted
Miyo Mini Drops Provocation  ♥


Ruby Rose 66
Essence Vampire's Love The Dawn is Broken  ♥
Bell Air Flow Lotus Effect - brak numeru


Colour Alike Trele Morele
China Glaze Anchors Away Life Preserver ♥
Mollon Matt Beauty - brak numeru
Essence Nateventurista Mother Earth Is Watching You
Eveline Holografic Shine 407 ♥
Sensique Oriental Dream Indian Rose

Catrice Out Of Space My Milkyway!  ♥
Lovely Odżywka intensywnie regenerująca
Essence Black And White White Hype
Verona Beauty Nail Club Odżywka wygładzająco - wybielająca


Wibo Crocodile Skin 4
Avon Nailwear Pro Luxe Lavender  ♥  
Sensique Fantasy Glitter Fireworks  ♥
Delia Las Vegas 500 ♥  
Basic Nagellack Nailpolish 281
Miss Sporty Clubbing Colours Bubble Gum 453

Jak widać naprawdę nie ma tego dużo - zaledwie 38 sztuk, w  tym odżywki i topy. Niemniej jednak jestem zadowolona ze swojego małego zbioru i niezwykle rada, że się ciągle powiększa.

piątek, 7 września 2012

Layering w malinach. Catrice Ultimate Raspberry Fields Forever + Sensique Fantasy Glitter Pink Frosting

W ostatnich dniach wakacji postawiłam na malinowy, zwariowany i lekko elegancki manicure, a że akurat dopiero dziś znalazłam czas na zgranie zdjęć, to Wam go zaprezentuję :-) Przy okazji ostrzegam, że paznokciowe notatki będą pojawiać się tutaj bardzo rzadko - moje pazury nie są w najlepszym stanie, zmiękły i pojawiły się na nich kolejne plamki. No cóż, później będę się martwić, póki co cieszcie się cukierkowym mani!

Jako kolorowej bazy (oczywiście uprzednio nałożyłam warstwę ochronną w postaci odżywki) użyłam intensywnego, mocno kremowego odcienia firmy Catrice o wdzięcznej nazwie Raspberry Fields Forever w ilości jednej warstwy. Jako top nałożyłam pojedynczą warstwę  różu ze srebrnymi drobinkami Sensique Fantasy Glitter Pink Frosting. Lakier ten nie spodobał mi się samodzielnie, więc zaczęłam używać go do layeringu. I nie żałuję, uwielbiam efekt jaki daje w duecie z kremową emalią!

Malina mimo częstego używania i otwarcia już dość dawni nie zgęstniała i nadal rozprowadza się idealnie. Podobnie jest z brokatem - spisuje się wyśmienicie! Pierwszy kryje cudownie, jedna warstwa daje taflę bez prześwitów. "Top" nadaje wspaniałego blasku ze srebrnymi drobinami. Oba schną szybko, malinka około siedmiu minut, drugi - dziesięć. Ponadto dość szybko utwardza się nie nie zjeżdża z płytki.


Co sądzicie o połączeniu takich kolorów? Wolicie bardziej jesienne barwy czy pozostajecie przy soczystych ?

wtorek, 14 sierpnia 2012

Kropki - podjeście pierwsze. Catrice Ultimate 360 Raspberry Fields Forever + Joko Find Your Colou J142 Coriander Green

Zachwycona słodkim manicure niecierpka, gdzie główną rolę grały kropki tworzone przy pomocy łebka od szpilki postanowiłam zmalować coś podobnego. Wybór padł na maliny i kolendrę i chociaż może nie zachwyca dokładnością, podoba mi się jako próbny mani :)

Nałożyłam jedną warstwę intensywnej, malinowej czerwieni Catrice Ultimate 360 Raspberry Fields Forever, która stanowi podkład dla kropek, które stworzyłam przy pomocy szpilki i lakieru Joko Find Your Color J142 Coriander Green. Połączenie ich sprawiło, że mój dzisiejszy mani nieco przypomina arbuza :-)

Na jedną warstwę nie do końca wyschniętej, bezproblemowej maliny nałożyłam - za pomocą łebka od szpilki - nałożyłam kolendrową zieleń. Oczywiście uprzednio nalałam trochę na kartkę, zanurzałam w nim łepek i lekko dociskałam do płytki. Całość wyschła w dwadzieścia minut, nie rozmazała się, kropki nie rozlały i nie odcisnęły.


Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że mnie udało mi się zrobić kropek jednakowej wielkości, jednak mimo to jestem zadowolona z pierwszego razu :)

środa, 4 lipca 2012

Nowa liga kosmicznej zieleni! Essence A New League Nail Polish Tommy's Favorite Green + Catrice Out Of Space My Milkyway!

Kilka dni temu zrobiłam kolejne podejście do ślicznego topa od Catrice, który całkiem niedawno cudownie wygładził i nadał tajemniczości brokatowi Sensique. Tym razem postawiłam na rozświetlenie zieleni i efekty wyszły wspaniałe, jednak w sprawach technicznych krucho.

Nałożyłam dwie warstwy cudownej, kremowe, przykurzonej zieleni Essence A New League Nail Polish Tommy's Favorite Green i jedną mieniącego się topa Catrice Out Of Space My Milkyway! Całość wyglądała wspaniale, metaliczna i połyskująca w słońcu na wszelkie kolory tęczy :)

Oba lakiery świetnie się nakładały, nie smużyły, nie pęcherzykowaty. Nie ma mowy o zalanych skórkach czy też nierówno nałożonej emalii. Zieleń wyschła szybko, pierwsza warstwa około dziesięciu minut, następna pięć minut dłużej. Top sechł w nieskończoność, po godzinie można było go odcisnąć, zedrzeć, porobić rysy. Myślę, że nadaje się on tylko do lakierów brokatowych, bo do kremowych lepiej nie próbować.

sobota, 30 czerwca 2012

Taśmowe granaty i zielenie. Essence Vampire's Love Into The Dark + Catrice Out Of Space Beam Me Scotty!

Z racji rozpoczętych wczoraj wakacji i nudzenia się w domowych czeluściach postanowiłam wypróbować technikę ozdabiania paznokci równymi pasami odmalowywanymi od taśmy klejącej. Oczywiście zrobiłam to na dość ciemnych kolorach, aby różnica nie była zbyt wielka :)

Nałożyłam jedną warstwę Essence Vampire's Love Into the Dark, a po wyschnięciu nakleiłam na każdy paznokieć po dwa cieniutkie paski taśmy klejącej. Przerwy pomiędzy jedną jej krawędzią a drugą zamalowałam jedną warstwą Catrice Out Of Space Beam Me Scotty. Jak widać wybrałam granat i ciemną zieleń, które pięknie migoczą w słońcu :)

Muszę przyznać, że technika taśmowa to nie lada wyzwanie! Wampir z Essence uległ kilku uszkodzeniom, więc zmywałam go tysiące razy, a Catrice trzymał się dzielnie. Każda warstwa wysychała około dziesięciu minut. Taśma nie zabierała ze sobą emalii i nie zdzierała jej, nie powodowała odcisków, a dobrze odklejała i nie przemieszczała :)

piątek, 29 czerwca 2012

Metaliczny błysk! Catrice Out Of Space 01 My Milkyway!

Dzisiaj chciałabym pokazać Wam jak prezentuje się top z kosmicznej limitowanki Catrice, który dostałam od kochanej krzykli. Jako bazę wykorzystałam mój ulubiony brokat, mianowicie Sensique Fantasy Glitter Fireworks a jeśli jesteście ciekawe efektu zapraszam niżej.

My Milkyway to mleczny top, mieniący się na niebiesko zarówno w buteleczce, jak i na paznokciach. Nadaje lakierom bazowym migający na srebrno i granatowo metaliczny blask oraz taką samą poświatę. Sprawia, ze emalie wyglądają naprawdę kosmicznie i elegancko.

Nakłada się idealnie i równomiernie, nie zalewa skórek ze względu na to, ze jest średnio gesty i lejący. Z racji tego, ze nie jest to lakier kryjący wystarcza jedna warstwa do uzyskania ślicznego efektu. Schnie dość szybko, około dziesięciu minut, zwłaszcza potraktowany olejkiem Sensique, który nie jest wysuszaczem. Rysy zdarzają się bardzo rzadko,a sam lakier nie skraca trwałości emalii bazowej.

środa, 16 maja 2012

Bazarkowy błysk, czyli My Secret Nail Polish 114 + Catrice Out Of Space 01 My Milkyway!

Kilka tygodni temu naszło mnie na kosmiczno-bazarkowy manicure, lekko różowy, mocno błyszczący, wyglądający jak najbardziej plastikowo i tanio. Efekt był dokładnie taki, jaki sobie wymarzyłam, a że o nim zapomniałam, to zdjęcia wstawiam dopiero dzisiaj :D

Użyłam różowego lakieru o lekko bazarkowym wykończeniu, mianowicie My Secret Nail Polish 114, który swoją drogą całkiem mi się podoba, oraz mlecznego, połyskującego topa Catrice Out Of Space 01 My Milkyway!, o którym wspomniałam tutaj - klik!

Nałożyłam jedną warstewkę różu i dwie grubsze topa, co owocowało niesamowitymi odciśnięciami i miękkim lakierem nawet po upłynięciu pół godziny od malowania. Niemniej jednak obie emalie rozprowadzały się nadzwyczaj dobrze i nie zalewały skórek. Łatwo było je zmyć, nawet gdy były jeszcze niewyschnięte, nie mazały się. Utwierdziło mnie to w przekonaniu, że bazarkowego efektu nie chcę nigdy więcej!

poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Projekt Rainbow: Zieleń idealna, czyli Catrice Out Of Space Beam Me Scotty!

Kolejna, tym razem już czwarta odsłona Projektu Rainbow - kolor zielony, który uwielbiam i często nakładam na paznokcie, a już ten szczególny odcień - Catrice Out Of Space Beam Me Scotty!

Dzisiejszy lakier to przepiękna, głęboka, półmatowa zieleń ze srebrnym shimmerem i mini flejkami cudownie mieniącymi się w słońcu. Wszystko sprawia, że kolor jest wyjątkowy, ale dobry na każdą porę roku!

Rozprowadza się bajecznie, bezproblemowo. Ma świetny pędzelek, nie za wąski, nie za długi, idealny. Świetnie kryje już przy jednej warstwie, aczkolwiek ja dałam dwie dla zniwelowania rzadko zdarzających się prześwitów. Schnie dwie minuty, nie odciska się, jest idealne gładki. Ściera się szybko, już po kilku godzinach miałam niepomalowane końcówki.

środa, 11 kwietnia 2012

Projekt Rainbow: Malinowa czerwień, czyli Catrice Raspberry Fields Forever

Jak wiele blogerek urodowych biorę udział w Projekcie Rainbow. W związku z tym zamieszczam notatkę z pierwszym kolorem - czerwienią. Więcej informacji o projekcie - tutaj.

360 Raspberry Fields Forever na zdjęciach wydaje się być całkowitą czerwienią. W rzeczywistości bardzo intensywny, kryjący, malinowy róż,  wpadający w czerwień.. Jest to absolutnie czysty krem.

Kryje szybko i bezproblemowo - dwie cienkie warstwy spokojnie wystarczą do pełnego krycia. Nie robi smug, nie waży się - stempelki dobrze się na nim odbijają i nieźle przylegają. Schnie w normie, kilka minut, ale trzeba odczekać jeszcze z pół godziny, żeby się utwardził.


 Jako podkładu użyłam Verona Beauty Nail Club Odżywka wygładzająco-wybielająca , a bohater posta to Catrice 360 Raspberry Fields Forever.