Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miss sporty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miss sporty. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 września 2014

Nail Polish Confidential TAG

Ten tag pojawił się na blogach już bardzo dawno i szczerze mówiąc, całkowicie o nim zapomniałam. Zobaczyłam go jednak na blogu Tosiakowo i postanowiłam zrobić go u siebie. Trochę trudno było mi wybrać lakiery do tego tagu, ale w końcu się udało i oto jest, Nail Polish Confidential TAG! Może wśród moich okazów znajdziecie taki, który posiadacie, więc zapraszam :)


Zdecydowanie najstarszy w mojej kolekcji - Essence Vampire's Love Into The Dark :) Kupiłam go 1 grudnia 2011 roku. Oczywiście nie jest to mój pierwszy lakier, jaki kiedykolwiek kupiłam, po prostu ten w mojej kolekcji jest najstarszy. Kiedyś go uwielbiałam, teraz już nawet nie używam, pożyczam znajomym. Ogółem lakier sprawuje się dobrze i daje bardzo ładny efekt, jednak przestał mi się podobać na moich paznokciach. 

  
Mój najnowszy lakier, czyli Essie Mint Candy Apple kupiłam jeszcze w lipcu, a przez cały sierpień nie popełniłam żadnego zakupu. To mięta idealna, do tego ma świetną konsystencję i po prostu go uwielbiam! 



Najdroższy? Oczywiście Essie Fiji! Powinien stanąć w tym miejscu wraz z Demure Vix tej samej marki, ale zapomniałam zrobić mu zdjęcie. Zapłaciłam za niego dokładnie tyle, ile te lakiery kosztują w Hebe bez promocji. Nie żałuję jednak ani jednej wydanej na niego złotówki, bo to jeden z moich ulubionych lakierów. Uwielbiam w nim wszystko - kolor, konsystencję, trwałość. Polecam!



Moim najtańszym lakierem jest Miyo Provocation. Kupiłam go za około 3.5zł i mimo tak niskiej ceny jest naprawdę świetny. Kolor jest bardzo intensywny, kryje po dwóch warstwach, dość szybko schnie. Oprócz tego miałam kilka innych równie tanich i dobrych Miyo, ale oddałam, bo mi się znudziły :)


Na powyższym zdjęciu widzicie moje tanie perełki :) Pierwszy z nich to p2 Volume Gloss w odcieniu Business Woman, który w przeliczeniu na złotówki kosztuje około 13zł. Może i nie jest to najniższa cena, ale każda z nas zna dużo droższe. Drugi to złoty piasek Lovely Snow Dust Nr 1, za który zapłaciłam około 6 - 7zł. Trzeci i ostatni to mój ukochany żuczek - Miss Sporty Metal Flip Fiery Blaze zakupiony za około 8zł. 


Najgorszym lakierowym zakupem był Essence Black And White White Hype. Na blogach efekt bardzo mi się podobał, półmatowa biel przypadła mi do gustu. Niestety, strasznie smuży, maże się, nie schnie i nierównomiernie kryje, dlatego nawet go nie używam. Spróbowałam dwa razy i nie mam zamiaru robić tego więcej.


Jeśli miałabym wybrać trzy ulubione lakiery, to byłyby te pokazane na powyższym zdjęciu plus Essie Fiji jako czwarty. Tart Deco to idealny pomarańcz, zarazem nieco pastelowy i neonowy. Stylenomics jest moim pierwszym lakierem tej firmy i ulubionym z całej lakierowej kolekcji. Trzeci to Colour Alike Ja pierniczę!, genialny brąz z masą holograficznych drobinek. Uwielbiam wszystkie trzy i bardzo polecam!

Znacie któryś z tych lakierów? Zrobicie/zrobiłyście u siebie ten tag? Jeśli nie to zapraszam!

środa, 15 stycznia 2014

Żuczkowo / Miss Sporty Metal Flip Fiery Blaze

Pisałam już o tym lakierze TUTAJ, ale postanowiłam pokazać go jeszcze raz. Jest przecudny! Wykończenie, przejścia z jednego koloru w drugi, szybkie wysychanie i całkiem niezłe krycie (standardowe dwie warstwy) sprawiły, że dostał się do grona ulubieńców 2013. Cóż jeszcze mogę napisać? A, jest dostępny w Rossmannach za osiem czy dziewięć złotych. Miss Sporty Metal Flip Fiery Blaze to jeden z ładniejszych lakierów, jakie posiadam w swojej kolekcji. Nie widzę potrzeby dalszego pisania, lepiej zobaczcie zdjęcia :)


   Jak Wam się podoba? :)

środa, 15 maja 2013

Gąbką go!

Wiosna w pełni, dlatego mimo że uwielbiam ciemne lakiery to teraz mam raczej ochotę na wesołe, jasne lub bardzo intensywne. Jakoś nie ciągnie mnie do malunków jednokolorowych, dlatego postanowiłam na cieniowane. Metoda gąbeczkowa daje naprawdę świetny efekt i mam nadzieję, że udało mi się to uchwycić na zdjęciach :)

Jako bazę nałożyłam dwie warstwy cudnego fioletu Avon Nailwear Pro Luxe Lavender. Lakiery, które wykorzystałam do stworzenia cieniowanych przejść to Miss Sporty Clubbingo Colours Bubble Gum 453 (pastelowa żółć), Lm Super & Ultra Brilliant Nail Polish 110 (mocny, neonowy róż) oraz Virtual Fashion Mania, który nie posiada numeru, a jest to mocny granat. Jako top wystąpił bezbarwny lakier Editt.

Lawendowa baza rozprowadzała się wyśmienicie i szybko wyschła. Cieniowanie także nie było trudne, chociaż dzisiejsza gąbka rwała się i na niektórych paznokciach widać jej pozostałości. Między kolorami ułożyły się naprawdę ciekawe przejścia, które nie gryzą się ze sobą. Na palcu serdecznym specjalnie położyłam więcej granatu, lubię taki mocniejszy akcent. Cieniowanie to prosta metoda, ale bardzo efektowna :)


 Podobają się Wam cieniowane paznokcie?

wtorek, 23 kwietnia 2013

Skittlesy w wersji paznokciowej? Czemu nie!

Znowu naszło mnie na kropki. Uwielbiam ozdabiać nimi niemal każdy kremowy lakier. Biorąc pod uwagę dzisiejszą słoneczną pogodę, złapałam kilka kolorowych emalii i zaczęłam malować! W sumie nawet nie wiedziałam, co chcę stworzyć, ale ostateczny efekt bardzo mi się spodobał. To chyba najweselszy manicure odkąd pamiętam!

W akcji udział wzięło siedem lakierów. Bezbarwny Editt nałożyłam jako bazę, na to trzy warstwy Sally Hansen Complete Salon Manicure Mousseline, mojego ulubionego, porcelanowego beżu. Kropki wykonałam za pomocą China Glaze Anchors Away Life Preserver, Catrice Ultimate Nail Lacquer 360 Raspberry Fields Forever, Miyo Mini Drops Provocation, Essence A New League Nail Polish Tommy's Favorite Green oraz Miss Sporty Clubbing Colours Bubble Gum 453.

Bezbarwny lakier Editt to cud, jeśli o rozprowadzanie chodzi. Jest rzadki, nakłada się cienką warstwą i migiem wysycha. Porcelanę SH lubię za pędzelek i równie szybkie schnięcie, jednak potrzebowałam aż trzech warstw do pokrycia płytki. Kropki tradycyjnie robione łepkiem od szpilki. Taki sposób zdobienia jest dziecinnie prosty, a jaki efektowny!


Podobają się Wam takie wesołe zdobienia? Co nosicie na paznokciach przy takiej pogodzie?

czwartek, 28 marca 2013

Kurczę! Wielkanocna propozycja paznokciowa

Wielkanoc już za kilka dni, więc postanowiłam spróbować moich sił w malowaniu paznokci, nie jajek :D Z tymi pierwszymi idzie mi o wiele lepiej, dlatego dzisiaj zaprezentuję Wam mani, który chcę przetrzymać aż do niedzieli, może wytrzyma. Przyznaję, że bardzo, ale to bardzo mi się podoba, wyszło dokładnie tak, jak chciałam, więc chętnie Wam pokażę efekty ;)

Błękitne tło to Essence Crystalliced Iced Eyes Baby, kurczaki - Miss Sporty Bubble Gum 453, czerwone grzebienie i dzióbki - Basic Nagellack Nailpolish 281, trawa - Essence A New League Tommy's Favorite Green i Essence Fruity One Kiwi A Day plus Catrice Out Of Space Beam Me Scotty. Wybrałam jasne, słoneczne kolory, bardzo wiosenne, wielkanocne, idealne na zbliżające się święta :)

Nie podejrzewałam nawet, że namalowanie takiego wzorku będzie aż tak proste! Nałożyłam dwie warstwy błękitu, na to dwie kropki żółtka, kilka zielonych i czerwonych mazów oraz po kropelce na oczy. Całość wyschła szybko do pełnej twardości, jest gładka i błyszcząca bez topa nawierzchniowego.


Podoba się Wam taka propozycja świątecznego manicure? A może wolicie jednokolorowe paznokcie?

środa, 13 lutego 2013

Galaxy Nails - Joko, Catrice, Essence, Miss Sporty, Delia, Sensique

Miałam Was przez kilka dni nie męczyć paznokciowymi postami, ale nie wytrzymałam. Wczoraj stworzyłam małe cudo, które nie wygląda na zdjęciach tak dobrze jak w rzeczywistości. O czym mowa? Oczywiście o tzw. galaxy nails, manicure wzorującym się na galaktyce. Jestem oczarowana efektem, ciągle spoglądam na paznokcie i zachwycam się tym, co wyszło. Prawdę mówiąc nie widziałam, że może mi się udać, ale się udało i bardzo się z tego powodu cieszę :-)

Użyłam aż dziewięciu lakierów! w ruch poszły: Essence Vampire's Love Into The Dark  jako baza, Catrice Out of Space: Beam Me Scotty i My MilkyWay, Joko Find Your Color Coriander Green, Essence Black&White White Hype, Sensique Fantasy Glitter Disco Lights, Miss Sporty: Metal Flip 040 Fiery Blaze i Lasting Colour 390 oraz Delia Las Vegas 500. Wybrałam dość ciemne kolory, przełamując je jaśniejszymi oraz brokatowymi topami.

Moim zdaniem sekret tkwi w dobrej jakości lakierze bazowym, na którym tworzymy. Wampir od Essence to ideał! Kryje przy jednej warstwie i szybko schnie. Na niego nakładam pozostałe emalie za pomocą gąbki, ciapiąc nią po paznokciach nieregularnie, ale estetycznie. Na koniec dodałam odrobinę brokatowych topperów. Całość wyschła bardzo szybko, mniej więcej w 20 minut, jeśli bierzemy pod uwagę lakier bazowy.


 Jestem urzeczona efektem! Bardzo, bardzo mi się podoba i będzie gościł na mych pazurach przez kilka najbliższych dni!

niedziela, 3 lutego 2013

Styczniowe zakupy

Pamiętacie podsumowanie moich grudniowych zakupów? Były ogromne! W porównaniu do nich styczniowe są maleńkie. W ostatnim miesiącu 2012 roku zrobiłam spore zapasy. Kupiłam wtedy szampony, odżywki, kremy do rąk i  żele pod prysznic, więc nie powtarzałam tego w minionym miesiącu. Mimo niewielkiej ilości zakupionych produktów jestem z nich bardzo zadowolona, nie ma bubli i zdecydowałam się na kilka lakierów, bo tego typu kosmetyków nie przygarniałam od dwóch miesięcy :)


Łupy jak widać naprawdę niewielkie i to tylko z trzech kategorii: włosy, paznokcie i usta. Podzieliłam je na cztery zdjęcia, na których widać wszystko dokładniej.


Mamy tu cztery lakiery do paznokci, które uważam za świetne, a że każdy pochodzi z jakiejś serii, to mam zamiar dokupić kolejne. Golden Rose Jolly Jewels 110 (12,9zł), Sensique French Manicure 135 (3,99zł), Miss Sporty Metal Flip 040 Fiery Blaze (8,49zł) już pokazywałam. Sensique Fantasy Glitter Disco Lights (3,99zł) wypróbowałam, ale poczekam z premierą na blogu.


Wszystkie oleje kupiłam u Kizi Mizi do nakładania na włosy. BabyDream fur Mama Schwangerschafts-Pflegeöl (4zł) i Dabur Vatika Pure Coconut Enriched Hair Oil (4zł) już przetestowałam i dobrze mi służą. natomiast olej sezamowy zimnotłoczony e-naturalne.pl (5zł) czeka na swoją premierę. Póki co często otwieram go i wącham, gdyż cudnie pachnie sezamem!


Tym razem kupiłam tylko jeden balsam do ust Tisane (8,5zł), który bardzo lubię i zaopatruję się w niego regularnie. Udało mi się upolować upragnione Nivea Lip Butter Caramel Cream (9,99zł) i czuję, że będę musiała złapać kolejne wersje. W koszyczkach wyprzedażowych w Naturze natknęłam się na wiele ciekawych rzeczy, po które muszę wrócić. Jedyne, co wzięłam to Essence On Top Lipgloss 01 Dramatize (5,99zł) w kolorze czarnym, zmieniającym się na ustach w brązowy fiolet.

  
Isana Winter Seife Kaminzauber (4,99zł), to mydełko, które zna już cała blogosfera :) Mnie udało się go upolować dopiero w tym roku, ale dobrze się stało - jest świetne!

Za wszystko zapłaciłam 73,24zł (był jeszcze zmywacz za 1,40zł, ale już zużyłam). Sumka niewielka, zakupione ciekawe kosmetyki i radość z nich mimo małej ilości jest, tak więc nie pozostaje nic innego jak się cieszyć.    

piątek, 25 stycznia 2013

Serdeczna Tęcza I - Spóźniona propozycja świąteczna

Nie lubię dodawać dwóch paznokciowych postów pod rząd, ale nie mam weny na nic innego. Tym razem postawiłam na typowo świąteczny manicure, który nosiłam jeszcze przed 25 grudnia. Jest on jednocześnie pierwszym tygodniem akcji Serdeczna Tęcza, którą powinnam była zacząć i zakończyć już dość dawno  temu. Użyłam do niego kolorów kojarzących mi się z Bożym Narodzeniem, łatwych w obsłudze i zupełnie kremowych :)

Całą płytkę pokryłam jedyną w mych zbiorach czerwoną emalią o nazwie Basic Nagellack Nailpolish 281. Do wykonania choinki użyłam zieleni Joko Find Your Color Nail Enamel Coriander Green, beżu Essence Nateventurista Mother Earth Is Watching You i żółci Miss Sporty Clubbing Colours Bubble Gum 453. Całość dała świąteczny, klasyczny efekt z lekkim odstępstwem w postaci ozdoby na serdecznym palcu.

Wszystkie lakiery, a szczególnie czerwień rozprowadzała się świetnie. Nakładanie pozostałych emalii mających stanowić drzewko za pomocą wykałaczki nie jest takie proste :D Niestety nie dorobiłam się jeszcze sond i pędzelków. Całość wyschła bardzo szybko, nic się nie rozmazywało, jedynie żółta gwiazdka nie wyszła najlepiej. Niemniej jednak z całościowego efektu byłam bardzo zadowolona, niemal idealnie tak, jak chciałam. Niewielki akcent, a jak wiele zmienia w prostym, krwistym mani :-)
  

Jak Wam się podoba taka propozycja? Lubicie urozmaicenie manicure'u dodatkiem na serdecznym palcu?

środa, 23 stycznia 2013

Metaliczny żuczek - Miss Sporty Metal Flip 040 Fiery Blaze

Lakiery o nietypowych odcieniach uwielbiam, a już szczególnie gdy zmieniają kolory lub dają efekty specjalne. Jednym z nich jest Miss Sporty Metal Flip 040 Fiery Blaze, w których zakochałam się od pierwszych swatchów w internecie i maźnięcia po paznokciu. Jest tak cudowny, aż trudno mi go opisać, ale myślę, że podołam temu zadaniu :-) W serii Metal Flip znajdują się trzy lub cztery lakiery, które prędzej czy później znajdą się w mych rękach, a raczej na pazurach :D

040 Fiery Blaze to odcień iście niezwykły. Dominuje w nim niezbyt ciemny fiolet, który można porównać do przygaszonej śliwki węgierki. Przy każdym ruchu dłoni kolor przechodzi przez cudną, zgniłą zieleń przez brąz i złoto. Najprościej nazwać go benzyną, gdyż emalia wygląda jak często spotykane na parkingu plamy tego płynu. Wykończenie jest lekko frostowe, metaliczne, widać pociągnięcia pędzelka, ale to tylko dodaje mu uroku.

Lakier rozprowadza się bardzo dobrze, podobnie jak wszystkie emalie Miss Sporty. Nie zalewa skórek, a zaokrąglony pędzelek jest wręcz idealny! Do całkowitego krycia potrzeba dwóch warstw, a więc nie najgorzej. Schnie naprawdę szybko, w kilka minut jedna warstwa jest już całkiem sucha, a do utwardzenia się dwóch wystarczy dwadzieścia minut. Jedynym mankamentem jest fakt, że bardzo szybko ścierają się końcówki.    


Ja jestem w nim totalnie zakochana i mam ochotę na więcej! A co Wy sądzicie na temat takich lakierów?

wtorek, 11 września 2012

Aktualna kolekcja lakierów do paznokci

Jeszcze niedawno, bodajże w listopadzie, moja lakierowa kolekcja wynosiła dokładnie trzy sztuki. Teraz, kiedy minęło dziesięć miesięcy zbiór emalii nieco się rozrósł i myślę, że wypadałoby pokazać skromną zawartość tekturowego pudełka po butach. Zdaję sobie też sprawę z tego, że w porównaniu do niektórych z Was moja kolekcja to pikuś. Niemniej jednak zapraszam do obejrzenia.

♥ = ulubiony



Po rozpracowaniu powyższe kupki na czynniki pierwsze wcale nie ma tego tak dużo, jak się wydaje. Ot, takie złudzenie :) 


Mariza Care&Control 44
Lm  Super&Ultra Brilliant Nail Polish 110
Miss Sporty 385 ♥
Eveline Scarlett 569
Avon Nailwear Pro Pink Radiance
Miss Sporty 390 ♥
Sensique Fantasy Glitter Pink Frosting
Catrice Ultimate Raspberry Fields Forever

My Secret Nail Polish Mint
Catrice Out Of Space Beam Me Scotty! ♥
Essence A New League Tommy's Favorite Green  ♥
Essence I Love Berlin I'm Berliner
Joko Find Your Color Coriander Green  ♥
Essence Fruity One Kiwi a Day  ♥
China Glaze Metro Trendsetter  ♥


Essence Vampire's Love Into the Dark ♥
Colour Alike Denim Niebieski Ptak
Essence Colour&Go Blue Addicted
Miyo Mini Drops Provocation  ♥


Ruby Rose 66
Essence Vampire's Love The Dawn is Broken  ♥
Bell Air Flow Lotus Effect - brak numeru


Colour Alike Trele Morele
China Glaze Anchors Away Life Preserver ♥
Mollon Matt Beauty - brak numeru
Essence Nateventurista Mother Earth Is Watching You
Eveline Holografic Shine 407 ♥
Sensique Oriental Dream Indian Rose

Catrice Out Of Space My Milkyway!  ♥
Lovely Odżywka intensywnie regenerująca
Essence Black And White White Hype
Verona Beauty Nail Club Odżywka wygładzająco - wybielająca


Wibo Crocodile Skin 4
Avon Nailwear Pro Luxe Lavender  ♥  
Sensique Fantasy Glitter Fireworks  ♥
Delia Las Vegas 500 ♥  
Basic Nagellack Nailpolish 281
Miss Sporty Clubbing Colours Bubble Gum 453

Jak widać naprawdę nie ma tego dużo - zaledwie 38 sztuk, w  tym odżywki i topy. Niemniej jednak jestem zadowolona ze swojego małego zbioru i niezwykle rada, że się ciągle powiększa.

czwartek, 6 września 2012

Sierpniowe zakupy

Sierpień nie był mocno zakupowym miesiącem - zaopatrzyłam się głównie w kosmetyki najbardziej potrzebne i oczekujące na wypróbowanie, a resztę otrzymałam w ramach wymianek. Skorzystałam też z kilku promocji i wyprzedaży i takim miłym akcentem zakończyłam wakacje :-) Myślę, że jesteście ciekawe moich łupów i zapraszam na prezentację.


  • Eveline, Pure Control SOS, Antybakteryjny krem nawilżający - 10,99
  • Lirene, Mleczko oczyszczające do demakijażu twarzy i oczu - wymiana z anitk4
  • Eveline, Pure Control SOS, Antybakteryjny tonik głęboko oczyszczający - 10,80
  • Biały Jeleń, Fresh&Young, Unisex, Hipoalergiczna pianka do mycia twarzy - 6,99
Zaopatrzyłam się w całkiem dużą armię do oczyszczania twarzy. Króluje tu głównie oczyszczające dwa stepy Eveline, które kupiłam po przeczytaniu wielu pozytywnych recenzji. Muszę przyznać, że sprawują się naprawdę nieźle. Mleczka Lirene używam tylko do demakijażu oczu i doczyszczania szyi/dekoltu z rozświetlacza. Pianka była zupełnie nieplanowanym zakupem i jak się okazało - bardzo trafnym. Używam jej do mycia twarzy, depilacji i dekoltu :-)


  • Asa, Acnefan, krem do pielęgnacji cery trądzikowej - 2x 9,90
  • Rival de Loop, Pure Skin, Krem nawilżający z efektem matującym - 6,49
  • Rival de Loop, Pure Skin, Żel do mycia twarzy z efektem peelingującym - 8,49
  • Avon Solutions, A.m. & p.m., Ageless Results, Day Cream SPF 15 and Night Cream - wymiana



Kolejna porcja kosmetyków do twarzy :-) Mamy tutaj mój ulubiony krem matujący, ukochany żel do mycia twarzy oraz dobrze działający krem punktowy na wypryski. Ponadto ochraniający młodość zestaw kremów pod oczy Avon w podwójnym opakowaniu - na noc i na dzień. Oczywiście trzech pierwszych produktów używam z powodzeniem, a ostatni pachnie w zapasach :-)


  • Dabur, Vatika, Olej kokosowy - wymiana 
  • Isana, Odżywka wygładzająca do włosów - 5,99
  • Farmona, Jantar, Odżywka do włosów (wcierka) - 8,75
Dzięki wymianie zdobyłam produkt z mojej wishlisty, który chciałam mieć od dawna! Jest nim kokosowy olej Vatiki  zawierający głównie parafinę, ale i olejki. Póki co użyłam go trzy razy i nic nie mogę o nim powiedzieć. Odżywkę Isana uwielbiam, gdyż nadaje moim włosom połysku i sypkości. Wcierka Jantar wpadła w moje łapy przez inne blogerki, ponieważ zachwalały i musiałam mieć.


  • Sensique, Fantasy Glitter, Pink Frosting - 5,49
  • Eveline, Holografic Shine, 407 - 2,99
  • Bell, Air Flow Lotus Effect, szary - 5,99
  • Miss Sporty, Lasting Colours, 385 - wymiana
  • Miss Sporty, Lasting Colours, 390 - wymiana
  • Essence, Colour&Go, Blue addicted - 3,99
Tym razem poszalałam z ilością lakierów - otrzymałam/zakupiłam aż sześć sztuk. Szczególnie bardzo polubiłam dwie różowe emalie Miss Sporty oraz holo Eveline. Szaraczka Bell upolowałam przy okazji wyprzedaży w Biedronce, a Essence w Naturze. Oczywiście spodziewajcie się recenzji tych, których jeszcze nie pokazałam.


  • Avon, Podwójny cień w kremie + eyeliner, Sailor - prezent od Greatdee
  • Joko, Mineral Powder, J06 - 12,00
  • Wibo, Rose Limited Edition, Pomadka, 02 - 1,29
  • Bell, Sun Bronzer Shimmering Powder, 03 - 11,99 
W kwestiach kolorówkowych zakupy niewielkie. Zaopatrzyłam się w prześliczne bronzero-rozświetlacze - jaśniejszy, podwójny z Biedronki, a drugi od Gratdee. Właśnie do niej dostałam liner jako prezent i jestem za to bardzo wdzięczna, chociaż kresek nie robię, ale niebieski cień jest boski! Szminkę Wibo capnęłam w ostatniej chwili i nie żałuję - jest naprawdę ładna!

  •  Isana, Hand Creme, Kamille - 2,79
  • Tami, Antibacterial, Chusteczki antybakteryjne - 1,99
  • Marba, Musująca kula do kąpieli z imbirem - 3,99
  • Lovely, Liquid Lip Balm, Smoothes, heals and protects your lips - 3x 4,49
  • Essence, Lash & Brow Gel Mascara - wymiana
Tym razem bez kategorii, gdyż są tu różne różności :D Mamy tutaj Isanowy krem z promocji, którego nie polubiłam oraz moje ulubione chusteczki Tami. Ponadto kulę do kąpieli, która pachnie w zapasach, trzy sztuki balsamu do ust, które już zużyłam oraz wymiankowy żel do brwi, bez którego użycia nie wychodzę z domu.


  • Playboy, V.I.P, Mgiełka do ciała dla kobiet - 12,79
Ostatnim produktem jaki nabyłam jest nowy zapach Playboy w mgiełce. Jest niesamowicie kobiecy, seksowny, a zarazem lekki, elegancko-zwariowany. Muszę przyznać, że naprawdę kusi swą wonią i mam zamiar zaopatrzyć się w trwalszy atomizer, gdyż owa mgła utrzymuje się około czterech godzin.


Jak już wspomniałam, nie nakupiłam dużo, a zapłaciłam 135,37 i przyznaję, że jestem z siebie dumna, Nie popełniłam wielkich błędów zabierając ze sobą kosmetyki, które mi nie podpasowały. Większość dobrze mi służy i mam nadzieję, że będzie tak aż do dna.

poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Projekt Finish - Cream - Idealny w swej kategorii! Miss Sporty Lasting Finish 390

Całkiem niedawno dzięki wymiance z anitk4 otrzymałam przepiękny lakier, w którym zakochałam się od pierwszego wejrzenia, mianowicie Miss Sporty Lasting Finish 390. A że przy biorę udział w kolejnej akcji paznokciowej o nazwie Projekt Finish, którego pierwszym poziomej jest lakier o wykończeniu kremowym, to dzisiaj Wam go zaprezentuję.

390 złapał mnie za serce od pierwszego, testowego maźnięcia :) Głównym powodem tego zauroczenia jest przepiękny, mocno rozbielony, buraczkowy odcień i kremowe wykończenie. Jest to coś pomiędzy ciemnym, przybrudzonym różem podchodzącym pod fiolet a eleganckim połączeniem głębokiej, zakurzonej fuksji z dodatkiem brązu. Idealny kolor na nadchodzącą jesień!

Lakier rozprowadza się naprawdę dobrze, jednak zbyt mała ilość na pędzelku skutkuje niewielkimi smugami przy końcu płytki, które znikają po nałożeniu drugiej warstwy. Nie pęcherzykuje, nie tworzy grudek ani dużych smug. Kryje przy dwóch średniej grubości warstwach, bo pierwsza jest dużo bledsza i prześwitująca. Schnie szybko, około dziesięciu minut na warstwę. A obietnicę o tygodniowej trwałości można między bajki włożyć.