Pokazywanie postów oznaczonych etykietą colour alike. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą colour alike. Pokaż wszystkie posty

sobota, 10 stycznia 2015

Colour Alike Ja Chromolę! 535H

Już od dość długiego czasu Colour Alike wypuszcza nowości tak piękne i oryginalne, że nie mogłam pozostać obojętna i w ramach gwiazdkowego prezentu zamówiłam cztery buteleczki. Jedna z nich zawiera bohatera dzisiejszego posta, czyli 535H z kolekcji Ja Chromolę!. Już na wstępie powiem, że jestem absolutnie zakochana w tym lakierze. Kolor jest trudny do określenia - czasami wygląda na jasny brąz, czasami różowawy fiolet z przebłyskami zieleni. Jest wręcz wypchany holograficznymi drobinkami, które dodatkowo nadają mu głębi i cudownie mienią się w słońcu i świetle sztucznym. Poza tym lakier ma lekko metaliczny, różowy połysk. Cudo
Aplikacja bezproblemowa, nie jest ani zbyt rzadki, ani za gęsty. Bardzo dobrze się rozprowadza, kryje idealnie przy dwóch niezbyt grubych warstwach. Schnie szybko bez wysuszacza. Wygląda świetnie i tak samo się aplikuje, dobrze schnie. W kwestii lakierów chciałabym, żeby wszystkie były tak dobre (i tak tanie) :).


Lakiery Colour Alike możecie kupić na colorowo.pl w całkiem niskich cenach. Bardzo polecam zarówno emalie CA, jak i sklep :)

Podoba się Wam? A może wcale nie ruszają Was takie efekty? :)

wtorek, 9 września 2014

Nail Polish Confidential TAG

Ten tag pojawił się na blogach już bardzo dawno i szczerze mówiąc, całkowicie o nim zapomniałam. Zobaczyłam go jednak na blogu Tosiakowo i postanowiłam zrobić go u siebie. Trochę trudno było mi wybrać lakiery do tego tagu, ale w końcu się udało i oto jest, Nail Polish Confidential TAG! Może wśród moich okazów znajdziecie taki, który posiadacie, więc zapraszam :)


Zdecydowanie najstarszy w mojej kolekcji - Essence Vampire's Love Into The Dark :) Kupiłam go 1 grudnia 2011 roku. Oczywiście nie jest to mój pierwszy lakier, jaki kiedykolwiek kupiłam, po prostu ten w mojej kolekcji jest najstarszy. Kiedyś go uwielbiałam, teraz już nawet nie używam, pożyczam znajomym. Ogółem lakier sprawuje się dobrze i daje bardzo ładny efekt, jednak przestał mi się podobać na moich paznokciach. 

  
Mój najnowszy lakier, czyli Essie Mint Candy Apple kupiłam jeszcze w lipcu, a przez cały sierpień nie popełniłam żadnego zakupu. To mięta idealna, do tego ma świetną konsystencję i po prostu go uwielbiam! 



Najdroższy? Oczywiście Essie Fiji! Powinien stanąć w tym miejscu wraz z Demure Vix tej samej marki, ale zapomniałam zrobić mu zdjęcie. Zapłaciłam za niego dokładnie tyle, ile te lakiery kosztują w Hebe bez promocji. Nie żałuję jednak ani jednej wydanej na niego złotówki, bo to jeden z moich ulubionych lakierów. Uwielbiam w nim wszystko - kolor, konsystencję, trwałość. Polecam!



Moim najtańszym lakierem jest Miyo Provocation. Kupiłam go za około 3.5zł i mimo tak niskiej ceny jest naprawdę świetny. Kolor jest bardzo intensywny, kryje po dwóch warstwach, dość szybko schnie. Oprócz tego miałam kilka innych równie tanich i dobrych Miyo, ale oddałam, bo mi się znudziły :)


Na powyższym zdjęciu widzicie moje tanie perełki :) Pierwszy z nich to p2 Volume Gloss w odcieniu Business Woman, który w przeliczeniu na złotówki kosztuje około 13zł. Może i nie jest to najniższa cena, ale każda z nas zna dużo droższe. Drugi to złoty piasek Lovely Snow Dust Nr 1, za który zapłaciłam około 6 - 7zł. Trzeci i ostatni to mój ukochany żuczek - Miss Sporty Metal Flip Fiery Blaze zakupiony za około 8zł. 


Najgorszym lakierowym zakupem był Essence Black And White White Hype. Na blogach efekt bardzo mi się podobał, półmatowa biel przypadła mi do gustu. Niestety, strasznie smuży, maże się, nie schnie i nierównomiernie kryje, dlatego nawet go nie używam. Spróbowałam dwa razy i nie mam zamiaru robić tego więcej.


Jeśli miałabym wybrać trzy ulubione lakiery, to byłyby te pokazane na powyższym zdjęciu plus Essie Fiji jako czwarty. Tart Deco to idealny pomarańcz, zarazem nieco pastelowy i neonowy. Stylenomics jest moim pierwszym lakierem tej firmy i ulubionym z całej lakierowej kolekcji. Trzeci to Colour Alike Ja pierniczę!, genialny brąz z masą holograficznych drobinek. Uwielbiam wszystkie trzy i bardzo polecam!

Znacie któryś z tych lakierów? Zrobicie/zrobiłyście u siebie ten tag? Jeśli nie to zapraszam!

piątek, 28 lutego 2014

Takie cudo, że ja pierniczę / Colour Alike Hola Hola 500 Ja pierniczę


Ostatnio w moich lakierowych zbiorach pojawia się coraz więcej przepięknych okazów. Przez ponad półtora miesiąca nie malowałam paznokci, więc wiele cudeniek czeka w kolejce, kusząc niesamowicie i ciesząc oczy. Jednym z nich jest 500 Ja pierniczę od Colour Alike pochodzący z kolekcji Hola Hola. Pierniczek zachwycił mnie już podczas oglądania pierwszych swatchów na blogach. Nic dziwnego więc, że zaopatrzyłam we własny egzemplarz. Kolor jest dosyć trudny do opisania - w cieniu to raczej chłodny, brąz z fioletowymi toanmi z mnóstwem srebrnego shimmera. W słońcu lub sztucznym świetle bardziej wyrazisty, przyciągający uwagę holo. Mieni się na całe mnóstwo kolorów - od złota, poprzez fiolety, niebieskości, zielenie, czerwień, żółć do naprawdę trudnych do określenia mieszanek kolorystycznych. Wygląda obłędnie bez względu na natężenie światła. Aplikuje się bezproblemowo, kryje po pierwszej warstwie i dokładnie tyle mam na zdjęciach. Schnie bardzo szybko, około dziesięciu minut. Cudowny kolor, łatwa aplikacja plus niska cena (około dziesięciu złotych) - czego chcieć więcej? Chyba tylko większej ilości tak pięknych lakierów w kolekcjach rodzimych firm :)    


Podoba się Wam? Lubicie lakiery Colour Alike?

środa, 5 grudnia 2012

Chmurne niebo, czyli Colour Alike Denim 202 Niebieski Ptak

Kocham niebieskie lakiery do paznokci, a zwłaszcza te ciemniejsze. Przedwczoraj pokazałam Wam jeden z nich w roli bazy pod wzorki i obiecałam pełną recenzję Niebieskiego Ptaka Colour Alike z kolekcji Denim o numerku 202. Nie lubię rzucać słów na wiatr, więc dzisiaj uraczę Was notatką na jego temat.

202 to bardzo ładny, przykurzony odcień niebieskiego, odpowiedniego na każdą porę roku. Przypomina mi zarówno jesienne niebo, jak i wakacyjne klimaty. Dzięki brakowi jakichkolwiek dodatków w postaci shimmera czy brokatu jest idealny na wszelkie okazje nie tylko dla bardzo młodych, ale też dla dojrzałych kobiet, gdyż nie jest ekstrawagancki i nie przykuwa zbytnio uwagi.

Lakier rozprowadza się dość dobrze, ale trzeba to robić bardzo uważnie. Jedno nieuważne pociągnięcie pędzelka powoduje zacieki lub nałożenie zbyt dużej ilości na płytkę. Nie zalewa skórek. Do pełnego krycia potrzebne są dwie średniej grubości warstwy. Pierwsza z nich schnie około dziesięciu minut, a druga o wiele dłużej. Bardzo łatwo wtedy o odciski i inne niespodzianki, które są przykre, bo trzeba zmywać lakier i nakładać od początku.


Niestety mimo szczerych chęci nie jestem w  stanie polecić Wam tego lakieru ze względu na czas wysychania.

poniedziałek, 3 grudnia 2012

Changes of Weather: Rainy! Colour Alike Denim Niebieski Ptak + Black & White 02 White Hype + Miyo Mini Drops Provoctation

Mimo iż mamy dzisiaj dzień iście zimowy, dodaję notkę o bardzo deszczowym charakterze. Powodem tego jest rozpoczęcie akcji paznokciowej Changes of Weather, która zobowiązuje do wykonania manicure'ów w pogodowej tematyce. Akurat na obecną dobę trzeba było wymalować krople deszczu, tak więc zapraszam Was na obejrzenie kilku zdjęć i przeczytanie notatki :-)

Jako bazy użyłam przykurzonego Niebieskiego Ptaka Colour Alike z serii Denim nakładając tylko jedną warstwę. Kropelki oraz chmury wykonałam przy pomocy bardzo intensywnego kobaltu Miyo Mini Drops Provocation oraz Essence Black & White w odcieniu 02 White Hype. Połączeni tych barw dość dobrze oddało klimat pochmurnego, jesiennego dnia.

Lakier CA rozprowadzał się dość dobrze, jednak pozostawiał prześwity przy jednej warstwie, ale do mani tego typu wyglądał całkiem nieźle. Po kilku minutach nałożyłam gąbką delikatne obłoki, a wykałaczką - podłużne kropki, mające stworzyć krople. Całość wyschła po upływie kilkunastu minut i myślę, że nie jest to zły wynik.


Bardzo dobrze widzę, że manicure nie wyszedł idealnie, ale też nie najgorzej. Mam zamiar bardziej się postarać przy następnych notkach po szyldem Changes Of Weather.

wtorek, 11 września 2012

Aktualna kolekcja lakierów do paznokci

Jeszcze niedawno, bodajże w listopadzie, moja lakierowa kolekcja wynosiła dokładnie trzy sztuki. Teraz, kiedy minęło dziesięć miesięcy zbiór emalii nieco się rozrósł i myślę, że wypadałoby pokazać skromną zawartość tekturowego pudełka po butach. Zdaję sobie też sprawę z tego, że w porównaniu do niektórych z Was moja kolekcja to pikuś. Niemniej jednak zapraszam do obejrzenia.

♥ = ulubiony



Po rozpracowaniu powyższe kupki na czynniki pierwsze wcale nie ma tego tak dużo, jak się wydaje. Ot, takie złudzenie :) 


Mariza Care&Control 44
Lm  Super&Ultra Brilliant Nail Polish 110
Miss Sporty 385 ♥
Eveline Scarlett 569
Avon Nailwear Pro Pink Radiance
Miss Sporty 390 ♥
Sensique Fantasy Glitter Pink Frosting
Catrice Ultimate Raspberry Fields Forever

My Secret Nail Polish Mint
Catrice Out Of Space Beam Me Scotty! ♥
Essence A New League Tommy's Favorite Green  ♥
Essence I Love Berlin I'm Berliner
Joko Find Your Color Coriander Green  ♥
Essence Fruity One Kiwi a Day  ♥
China Glaze Metro Trendsetter  ♥


Essence Vampire's Love Into the Dark ♥
Colour Alike Denim Niebieski Ptak
Essence Colour&Go Blue Addicted
Miyo Mini Drops Provocation  ♥


Ruby Rose 66
Essence Vampire's Love The Dawn is Broken  ♥
Bell Air Flow Lotus Effect - brak numeru


Colour Alike Trele Morele
China Glaze Anchors Away Life Preserver ♥
Mollon Matt Beauty - brak numeru
Essence Nateventurista Mother Earth Is Watching You
Eveline Holografic Shine 407 ♥
Sensique Oriental Dream Indian Rose

Catrice Out Of Space My Milkyway!  ♥
Lovely Odżywka intensywnie regenerująca
Essence Black And White White Hype
Verona Beauty Nail Club Odżywka wygładzająco - wybielająca


Wibo Crocodile Skin 4
Avon Nailwear Pro Luxe Lavender  ♥  
Sensique Fantasy Glitter Fireworks  ♥
Delia Las Vegas 500 ♥  
Basic Nagellack Nailpolish 281
Miss Sporty Clubbing Colours Bubble Gum 453

Jak widać naprawdę nie ma tego dużo - zaledwie 38 sztuk, w  tym odżywki i topy. Niemniej jednak jestem zadowolona ze swojego małego zbioru i niezwykle rada, że się ciągle powiększa.

piątek, 1 czerwca 2012

Paznokciowy Dzień Skittles!

W związku z ogłoszonym przez Paramore Paznokciowym Dniem Skittles przypadającym na pierwszy czerwca, lub jak kto woli - Dzień Dziecka zmalowałam pastelowy, lecz wielokolorowy manicure przypominający proszkowe cukierki!

Palec wskazujący - Barbra Q by Colour Alike Trele Morele, środkowy - Avon Nailwear Pro Luxe Lavender, serdeczny - Miss Sporty Clubbing Colours 453, mały - Vollare Colorado 399, kciuk - Golden Rose Fantastic 181.

Każdy paznokieć z osobna otrzymał po dwie średniej grubości warstwy. Nakładały się przyjemnie, nie smużyły ani nie ważyły. Wyschły dość szybko, co jest wielkim sukcesem, zwłaszcza przy mięcie i błękicie, które trzymają się zakładki wymiankowej. Niestety, nie obyły się bez rys na wspomnianych dwóch kolorach - widać taka już ich uroda.


Pamiętajcie, że Wy również możecie dołączyć do akcji i pomalować paznokcie na kolorowo, zwłaszcza że (przynajmniej u mnie) pada deszcz!

Mam nadzieję, że mój pierwszy, czerwcowy manicure przypadnie Wam do gustu!

czwartek, 31 maja 2012

Cieniowana lawenda i żółtko. Miss Sporty, Avon, Basic i Barbra

Ostatnio przeżywam fazę na cieniowane paznokcie, co owocuje tym, że zmuszam Was do patrzenia na ciapki na moich płytkach bez pytania o zgodę :D Na pocieszenie dodam, że to nie ostatnia cieniowana notka i zapraszam na połączenie Avonu, Miss Sporty, Basic, Eveline oraz Barbry z kolekcji Q by Colour Alike.

Nałożyłam po dwie warstwy Avon Nailwear Pro Luxe Lavender  i Miss Sporty Clubbing Colour 453. Po wyschnięciu machnęłam przy pomocy gąbki te same kolory, lecz w innej kolejności - na żółty nałożyłam fiolet i na odwrót. Następnie poszło kilka mazów Basic Nagellack Nailpolish 281 wymieszanego z żółtym oraz kilka kropek Barbra Cosmetics Q by Colour Alike 101 Trele Morele i Eveline Scarlett 569.

Muszę przyznać, że mani wysechł naprawdę szybko - dziesięć minut wystarczyło na dwie warstwy lakierów bazowych, później dwadzieścia na wszystkie mazy i cienie wykonane gąbką. Lakiery świetnie łączą się ze sobą na paznokciu i nie ważą się. Na zdjęciach widoczne są kropeczki, niby pęcherzyki, jednak to nie one, a dziurki spowodowane wykałaczką :D

poniedziałek, 28 maja 2012

Wymiankowe love vol. II

Dokładnie miesiąc temu, 28 kwietnia zaserwowałam Wam post wymiankowy, w którym pokazałam moje łupy. Maj również obfitował w kilkanaście zdobyczy, więc dodanie go jest niemal obowiązkiem! Zapraszam do oglądania i czytania!


Zacznę od pierwszej majowej wymiany, którą poczyniłam z autorką bloga My Vanity Bag, mianowicie z Immenseness. Magda uraczyła mnie świetną odżywką do włosów o nazwie L'Oreal Paris Elseve Total Repair 5 Instant Miracle Kuracja regenerująca, dwoma lakierami w bardzo modnych odcieniach -  Avon Nailwear Pro Luxe Lavender i Barbra Cosmetics Q by Colour Alike 101 Trele Morele, a także lawendowym olejkiem do paznokci i skórek firmy Sensique. Dostałam też próbki dwóch Avonowych zapachów - Infinite Moment For Her (edt) oraz Little Black Dress (edp). Oczywiście wszystko poszło w ruch, odżywka cudowna, lakiery  w połowie zrecenzowane, olejek w użyciu, a próbkami miziam się od czasu do czasu. Dziękuję!


Kolejną wymiankę poczyniłam z Rudą, autorką bloga Ginger Thoughts. Otrzymałam krem do cery bardzo wrażliwej Alverde, który od dawna chciałam wypróbować, mimo że jestem posiadaczką cery mieszanej, a w dodatku trądzikowej. Wybrałam sobie też pierwszy w życiu czerwoną emalię do paznokci Basic Nagellack Nailpolish 281. Ruda dorzuciła dwie próbki kosmetyków do włosów - nawilżającego szamponu Emolium oraz serum wzmacniającego A+E Biovax L'biotica. Póki co niczego jeszcze nie użyłam, jedynie maznęłam paznokcia lakierem i mogę powiedzieć jedno - świetnie kryje! Dziękuję!


Kolejną przesyłkę otrzymałam od Oli z bloga Belleoleum, jako podziękowanie za płyn micelarny i balsam do ust. Autorka rozpieściła mnie bardzo mocno marmurkowym różem Essence Marble Mania w odcieniu 01 Swirlpool, który niestety podróży nie przetrwał - połamaną połowę mogę komuś oddać, bo jest go tak dużo, ze sama nie dam rady zużyć. Mimo wszystko jest piękny. Dostałam również próbki żelu, kremu oraz filtra SVR z linii do cery trądzikowej Lysalpha, balsamu do ciała Nuxe i mleczka Eucerin, kremu do twarzy Ava Bio Rokitnik, peelingu i kremu Jadwiga. Wielkie dzięki! :)


Ostatnia przesyłka to produkty kupione u One_LoVe, autorki bloga my-love-cosmetics. Zakupiłam sól eukaliptusową Eucalyptus (Empire Nature?), 1/4 opakowania kwasu hialuronowego z Mazideł oraz próbkę bogatego kremu nawilżającego Biotherm. Jako gratis dostałam odsypkę maski algowej pod oczy oraz glinki zielonej BioCosmetics. Dziękuję!


Wszystkim jeszcze raz dziękuję, sprawiłyście mi dziką radość! Mam nadzieję, że paczki ode mnie wywołały podobne odczucia!

czwartek, 24 maja 2012

Owocowy pastel! Barbra Q by Colour Alike 101 Trele Morele

Nie oszukujmy się, szał na pastele dopadł także i mnie, więc gdy tylko trzymałam wymiankową paczuszkę od immenseness chciwie opatrzyłam lakiery idealnie wpasowujące się w ten trend. Na pierwszy ogień poszedł lakier rodzimej marki Barbra z serii Q by Colour Alike o wdzięcznej nazwie 101 Trele Morele.

Jak sama nazwa wskazuje, lakier ma typowo morelowy kolor z delikatnym, niemal niewidocznym na paznokciach srebrnym shimmerem. Myślę, że zawiera domieszkę pomarańczu, a także mlecznego beżu, ponieważ jest lekko rozbielony.

Rozprowadza się bardzo dobrze, równomiernie, nie zalewa skórek. Pierwsza warstwa jest bardzo blada i niekryjąca, druga podobnie. Przy trzeciej wygląda już dobrze, ale lekkie prześwity się pojawiają. Szybkość wysychania jest (lub nie) równomierna do ilości nakładanych warstw. Przy koniecznych trzech schnie bardzo długo, a zarówno w trakcie, jak i po względnym wysuszeniu pojawiają się odciski, rysy, wgniecenia i inne niespodzianki.


Cóż mogę powiedzieć - kolor ładny, ale wysychanie i towarzyszące mu niespodzianki to katorga. Potestuję jeszcze i dam znać, jak się sprawuje. Ewentualne trafi do zakładki wymiankowej, do której serdecznie zapraszam - klik!