Bardzo lubię mieć dokładnie ułożone brwi, gdyż rozczochrane doprowadzają mnie do szału. Nieuczesane wyglądają bardzo niechlujnie i zaburzają staranny "look". Moim drugim produktem tego typu jest Essence Lash & Brow Gel Mascara, który zdecydowanie jest jednym z tych upiększaczy, których używam codziennie. Podobnie jak większość kosmetyków należących do mojego niewielkiego zbiorku doczekał się recenzji i opuplikuję ją właśnie dziś.
Opakowanie produktu jest bardzo tradycyjne. Zrobione z przezroczystego plastiku tworzy błyszczykową buteleczkę. Nakrętka posiada długi aplikator w formie szczoteczki wykonanej z średnio sztywnych, ale umożliwiających precyzyjne nakładane na wybrane miejsce tj. brwi lub rzęsy. Całość jest porządna, upadki na podłogę czy też płytki nie powodują żadnych obrażeń, rys ani pęknięć.
Na opakowaniu nie ma żadnych naklejek, co bardzo mnie cieszy. Wszelkie informacje zostały nadrukowane, ale nie ścierają się mimo intensywnego eksploatowania. Napisy są w języku angielskim, a więc zrozumiałym raczej dla wszystkich. Szata graficzna przyjemna, bez zbędnych ozdobników, w jednym kolorze. Nie rzuca się w oczy, ale wygląda bardzo przyjemnie.
Kosmetyk ma formę dość gęstego żelu, który po nałożeniu na włoski nie spływa, ale nie zasycha też w jedną sekundę. Rozprowadza się świetnie, ale przy mocniejszym machnięciu szczoteczką może osadzić się na brwiach w zbyt dużej ilości. Wystarczy jednak umiejętnie operować aplikatorem aby uzyskać precyzyjnie zaznaczony kształt łuku brwiowego.
Żel posiada zapach wyczuwalny tylko podczas mocnego przytykania nosa do szczoteczki. Właściwie bardzo trudno mi określić tę woń, ale na sto procent nie jest naturalny. Wyczuwam w nim głównie przygaszoną chemię, taką bezbarwną. Odżywka do brwi i rzęs od My Secret miała niemal identyczny zapach, niekoniecznie piękny, ale nieprzeszkadzający.
Żel bardzo dobrze ujarzmia niesfornie brwi i nadaje im lekkiego, naturalnego blasku. Po kilku minutach zasycha, ale nie tworzy twardej skorupy. Efekt utrzymuje się kilka godzin przy przebieraniu się, zdejmowaniu swetrów, pocierania twarzy dłońmi czy zakładaniu czapki. Uznaję to za naprawdę dobr wynik.
Opakowanie - 10 - poręczne, przezroczyste, z precyzyjną szczoteczką. Konsystencja - 9 - żelowa, lekka, dość gęsta, nie spływa. Zapach - 4 - średni, nieco chemiczny, ale wyczuwalny tylko chwilę. Działanie - 9 - bardzo dobrze układa, ujarzmia, nieco nabłyszcza brwi. Ocena ogólna - 9/10. Naprawdę niezły kosmetyk ułatwiający nadanie perfekcyjnego looku!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odżywka do rzęs. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odżywka do rzęs. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 25 listopada 2012
niedziela, 12 lutego 2012
My Secret, Lash&Brow Repair - odżywka do brwi i rzęs
Odżywka do rzęs z witaminami A, E i prowitaminą B5 oraz keratyną, znacząco wpływa na kondycję rzęs, minimalizuje ryzyko ich wypadania. Odbudowuje strukturę włosa i wzmacnia go. Zalecana od osłabionych rzęs.
Odżywkę zamknięto w porządnym, przezroczystym, plastikowym opakowaniu ze srebrną skuwką/końcówką, która posiada szczoteczkę jak w tuszach do rzęs. Jest odpowiednio duża, aby dobrze rozprowadzić kosmetyk, ale równocześnie na tyle mała, by bezproblemowo wyjąć ją za jednym pociągnięciem. Nie możemy wyjąć za dużo produktu, gdyż spotykamy ogranicznik.
Opakowanie przypadło mi do gustu - estetyczne, bez udziwnień, zawiera wszystkie informacje, a do tego mieści 10ml turkusowego żelu.
Wybaczcie, ale w żaden sposób nie jestem w stanie odwrócić tych zdjęć ;(
Po lewej rzęsy przed kuracją, po prawej po.
Odżywki używałam dwa razy dziennie przez 25 dni i rzeczywiście widać efekty, zwłaszcza w wewnętrznych kącikach oczu.Rzęsy są lepiej rozczesane, czarniejsze, elastyczne oraz mniej wypadają.
Podsumowując, polecam tę odżywkę, bo jest naprawdę dobra. Jej cena nie przekracza dziesięciu złotych, a w promocji kosztuje sześć, więc myślę, że warto wypróbować :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)




