W związku z kończącym się miesiącem postanowiłam zaprezentować wszystkie grudniowe łupy :)
Zacznijmy od...
Usta dostały aż cztery produkty : dwa do malowania i dwa do pielęgnacji.
Balsamik z
Isany, szminkę
In the nude Essence i waniliowy błyszczyk z
H&M przedstawiałam
tutaj.
Zawartość żółtego słoiczka już zniknęła, pomadka z
Sensique Sweet Raspberry jest już na wykończeniu a Myszka Miki na spółkę z nudziakiem czasami goszczą na mych ustach :)
Dwa kremy z
Ziaji -
Oliwkowy oraz
Tintin.
Oliwkę dostałam pod choinkę jako niezbyt trafiony prezent.
Tintin kupiłam wczoraj przy okazji końcoworocznego wypadu, ponieważ krem ten jest moim ulubionym.
Efekt małego lakierowego szaleństwa :)
Od lewej :
-
Lemax 'kulka'
- Mollon Matt Beauty
-
Essence Nail Art Circus Confetti
-
Essence Vampire's Love 02 Into the dark
Lemax to przezroczysty, delikatny, fioletowy lakier nawierzchniowy,
Mollon - kryjący, matowy brąz (brak numerka), cyrkowy
Essence to bardzo brokatowy brat
Lemaxu a wampirzy
Essence przedstawiałam wcześniej :)
Bubel miesiąca, prosto z szesnastego katalogu
Oriflame z roku 2011.
Kupiłam go do maskowania wyprysków. Kolor jest okropny, pomarańczowy, nie dopasowuje się do skóry.
Niewiele pomaga, wypróbowałam go na opryszczkę i w tej kwestii działa tak 6/10.
Postaram się dać mu jeszcze szanse w walce z trądzikiem i opryszczką
:)
Ulubiony żel do mycia twarzy
Rival de loop Pure Skin Washgel Peeling-Effekt.
Delikatnie peelinguje, pomaga w walce z trądzikiem.
Aktualnie mój numer jeden pod każdym względem - ma świetne opakowanie z pompką, estetyczne naklejki i dobra zawartość :)
Zachwyt roku 2011? Zdecydowanie tak!
f
Balsam do ciała z
Rossmanna, Synergen Body-Lotion [...] mit Koffein.
Kupiony przy okazji pierwszych grudniowych zakupów.
Lekko pachnie, lekko nawilża.

Szampon oczyszczający
artiste.
Przezroczysty, dobrze się pieni, łatwo spłukuje.
Włosy podczas wysychanie są bardzo sypkie, co mnie cieszy (szkoda, że efekt nie utrzymuje się po wyschnięciu).
Bardzo tani, niecałe pięć złotych, w promocji około trzech.

Osławiony puder rozświetlający
Essence Vampire's Love Shimmer Powder 01 Lil'vampire.
Był moim pragnieniem i oczekiwaniem. Obecnie jego prestiż zmniejszył się, ale wciąż pozostaje hitem.
I to byłby już koniec moich grudniowych zakupów.
Jestem z siebie dumna, kupiłam dużo i o to mi chodziło! Mam nadzieję, że w styczniu będzie tego więcej!