środa, 26 września 2012

Seksowność zarezerwowana dla vipów! Playboy VIP Perfumed Body Mist

Bardzo lubię zastępować perfumy mgiełkami zapachowymi. Dzięki temu mogę otulać się wonnym wabikiem kilka razy dziennie bez uczucia przesady. Aktualnie moim numerem jeden jest perfumowana mgiełka do ciała o nazwie VIP firmy, której nazwa błyskawicznie kojarzy się z seksownością, mianowicie - Playboy. Oczywiście moje uczucie uwielbienia trzeba udokumentować, a więc zapraszam Was na dalszą część posta :)


Opakowanie jest typowe dla mgiełek, ale dużo większe, gdyż zawiera aż 200ml! Standardem jest 125ml, ale ilość VIP zadowala mnie o wiele bardziej. Mimo to nie jest gigantycznym walcem, którego nie sposób utrzymać. Wręcz przeciwnie - bardzo dobrze leży w dłoni. Aplikator to atomizer. Plastikowa osłonka zdejmuje się łatwo, ale zakłada z cichym "klikiem". Spryskiwacz nie zacina się, wydobywa lekki spray aniżeli strumień i bardzo mi się to podoba. Zawsze dozuje idealną ilość produktu.

Całą butlę okala jedna, naprawdę duża naklejka. Mimo bardzo częstego dotykania i używania nie odkleiła się ani nie spęcherzykowała. Szata graficzna również bardzo trafiona, dobrana do koloru sprayu i bardzo imprezowa. Przynosi na myśl dyskotekową kulę i szampańskie zabawy do rana. Bardzo przypadła mi do gustu :)


Dzięki bardzo dobremu atomizerowi produkt rozpyla się w bardzo delikatną mgiełką, która osiada na skórze i ubraniach. Nie tworzy nieprzewidywalnego strumienia, którym możemy trafić sobie w oko lub inne mniej ciekawe miejsce. Sam zasięg rozpylania to mniej więcej koło o promieniu 10-15 centymetrów, a więc dość dużo i trzeba uważać, żeby nie spryskać sobie brody :D Poza tym wszystko jest bardzo w porządku.

Zapach to najważniejsza część recenzji służąca perfumowaniu ciała. Mgiełka ma naprawdę zniewalającą woń! Jest ona bardzo elegancka i jednocześnie imprezowa, szampańska. Czuć kwiaty, nuty drzewne i owoce. Całość ocieka cudowną seksownością, nocami spędzonymi w klubach i tym podobnymi. Mimo to świetnie nadaje się do noszenia na co dzień. Utrzymuje się na skórze kilka godzin, na ubraniach dłużej.


Mgiełka wspaniale odświeża i nadaje skórze cudownego zapachu. Nie przytłacza, a psiknięta kilka razy w odstępie dwóch-trzech godzin daje trwałą i jeszcze bardziej kuszącą woń. Ponadto nie powoduje uczulenia, nie powoduje wysypu wyprysków na szyi i dekolcie. Aktualnie jest moim faworytem w dziedzinie perfumowania.

Opakowanie - 9 - pojemne, stabilne, dozuje odpowiednia ilość. Konsystencja - 10 - wodnista, tworzy lekką mgiełką zamiast strumienia, szybko się wchłania. Zapach - 10 - bardzo seksowny, idealny na każdą porę dnia i nocy. Działanie - 9 - lekko odświeża, nie podrażnia. Ocena ogólna - 9,5/10. Kosmetyk idealny zarówno na upały, jak i na chłodniejsze pory roku.

3 komentarze:

  1. kupię jak znajdę ją gdzieś w promocji ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wahałam go , fajnie pachnie :) ma fajne opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Koniecznie trzeba spróbować :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim na raz i każdemu z osobna za komentowanie postów :)
Nie obrażę się za konstruktywną krytykę, sprzeczne z moimi poglądami opinie, ale proszę o nieużywanie wulgaryzmów.
Wszelkiego rodzaju spam będzie usuwany.

PS Jeśli zadasz mi jakiekolwiek pytanie pod postem, odpowiem na nie właśnie tam.