sobota, 2 czerwca 2012

Ja lubię grać w zielone! Essence A New League Nail Polish 04 Tommy's Favorite Green

Pomimo niezbyt rygorystycznego odwyku kosmetycznego (więcej szczegółów tutaj) za sprawą Mamy, która pozwoliła mi wybrać jeden lakier i sprawiła, że w moim zbiorze znalazła się kolejna emalia - tym razem z najnowszej edycji limitowanej Essence A New League o nazwie 04 Tommy's Favorite Green i uszczęśliwiła mnie bardziej niż wampiryczny rozświetlacz kupiony w grudniu!

Ulubiona zieleń Tommy'ego błyskawicznie stała się również moją! Kolor jest naprawdę świetny - cudownie kremowy, bez żadnych drobinek, głęboki, lekko przyciemniony/przykurzony. Ładnie błyszczy bez użycia topa. Ponadto na paznokciach jest identyczny jak w ślicznej buteleczce!

Lakier świetnie się rozprowadza, równomiernie kryje, nie smuży, nie prześwituje i nie zalewa skórek. Dwie warstwy dają pełne krycie i głęboki kolor. Schnie szybko - dwie warstwy około piętnastu minut. Odgniecenia, rysy i inne nieprzyjemne niespodzianki praktyczne się nie pojawiają.


 Powiem tylko tyle, że muszę upolować inne kolory lakierów, bronzer, błyszczyk i szczotkę :)

6 komentarzy:

  1. o kurczę jaka ładna zieleń! a byłam dziś na kosmetykach Essence i nie było takiego lakieru :(

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczna zieleń i ładne pazurki :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Polecam czerwony i brązowy, są bajeczne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny zielony kolorek:) Cudo:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim na raz i każdemu z osobna za komentowanie postów :)
Nie obrażę się za konstruktywną krytykę, sprzeczne z moimi poglądami opinie, ale proszę o nieużywanie wulgaryzmów.
Wszelkiego rodzaju spam będzie usuwany.

PS Jeśli zadasz mi jakiekolwiek pytanie pod postem, odpowiem na nie właśnie tam.